Obywatel Ukrainy na „podwójnym gazie” uszkodził cztery pojazdy zaparkowane przy drodze osiedlowej w Bielsku-Białej. Rumor tłuczonych samochodów zaalarmował sąsiadów, którzy ujęli kompletnie pijanego sprawcę. Okazało się, że jego seat nie ma ważnego ubezpieczenia.

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek przy ul. Boryczki w Bielsku-Białej. Jeden z mieszkańców osiedla zauważył osobowego seata, którego kierujący obijał się o zaparkowane przy drodze pojazdy. Natychmiast powiadomił policję. Rumor tłuczonych samochodów zaalarmował inne osoby. Trzech mężczyzn, którzy zauważyli, co się dzieje, zareagowało natychmiast. Gdy spostrzegli, że kierujący seatem jest nietrzeźwy i próbuje uciec z miejsca kolizji, schwytali go.

Na miejsce przybyli skierowani przez oficera dyżurnego mundurowi z drogówki, którzy zatrzymali nietrzeźwego kierowcę seata. Badanie alkomatem wykazało, że w organizmie miał blisko trzy promile alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo i odholowali osobowego seata, który jak się okazało, nie miał ważnego ubezpieczenia. 20-latek uszkodził w sumie cztery zaparkowane pojazdy. Po nocy spędzonej w areszcie usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara nawet dwóch lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.

Ponieważ był nietrzeźwy, a jego pojazd nie miał polisy OC, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który zajmie się wypłatą odszkodowań za uszkodzone samochody może zażądać od sprawcy zwrotu całości wypłaconych odszkodowań.

bb