Jak przeżyć 100 lat z uśmiechem na twarzy? Prosty przepis na długowieczność - foto
Setne urodziny obchodzi mieszkający w Bielsku-Białej Władysław Juraszek. W czasie okupacji pracował w kopalni węgla kamiennego w Niemczech, a później jako maszynista parowozów i lokomotyw spalinowych. Jubilat zapytany o przepis na długowieczność, odpowiada krótko.
Z okazji setnych urodzin jubilata w imieniu władz miasta odwiedziła delegacja Rady Miejskiej, która wręczyła mu prezent, kwiaty i list gratulacyjny. Wszyscy zgromadzeni skosztowali tortu urodzinowego. - Życzymy panu zdrowia, pogody ducha i nieustająco tego pięknego uśmiechu - mówili przedstawiciele władz miasta.
Władysław Juraszek urodził się 18 lipca 1920 w Cięcinie na Żywiecczyźnie. W dzieciństwie pomagał rodzicom w gospodarstwie. W 1939 brał udział w budowie fortów w Węgierskiej Górce. W czasie okupacji pracował w kopalni węgla kamiennego w Niemczech. Po wojnie zamieszkał na ziemiach zachodnich, gdzie ożenił się z panią Julią, która także pochodziła z Żywiecczyzny. Do emerytury mieszkali na Dolnym Śląsku, gdzie pan Władysław pracował najpierw jako maszynista parowozów, a następnie lokomotyw spalinowych. Po przejściu na emeryturę uległ prośbie żony i po zakupie mieszkania małżeństwo przeprowadziło się do Bielska-Białej.
W 2005 pan Władysław owdowiał. Ma trzech synów, doczekał się siedmiorga wnucząt i trojga prawnucząt. Jubilat zapytany o przepis na długowieczność, odpowiada: - Praca, praca, praca!
bb
Foto: UM Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
41 0
Klauzula informacyjna ›