Będący w fatalnym stanie potok Starobielski zostanie wkrótce uregulowany. Dobrą nowiną potwierdza Grzegorz Puda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, który interweniował w tej sprawie. Prace mają potrwać do 2021 roku.

W związku z licznymi pytaniami i prośbami mieszkańców w sprawie obecnego stanu potoku Starobielskiego interwencję podjął poseł Grzegorz Puda, który zwrócił się w tej sprawie do Ministerstwa Gospodarki Wodnej i Żeglugi Morskie. - Potok Starobielski jest w fatalnym stanie zwłaszcza w rejonie ul. Zimowej. Spowodowane jest to warunkami atmosferycznymi, gdzie przy nawalnych deszczach nurt potoku wzbiera, a woda przyspiesza korozję zarówno dna cieku, jak ścian koryta. W wyniku interwencji na ten cel przeznaczono 331 tys. zł środków na prace utrzymaniowe - tłumaczy parlamentarzysta.

Zgodnie z planem przedstawionym przez Ministerstwo Gospodarki Wodnej i Żeglugi Morskiej, zostanie w tym rejonie utworzona czasowo droga technologiczna prowadząca do potoku, dalej rozebrana zostanie zniszczona część infrastruktury na dnie i na skarpach. Wykopany zostanie grunt pod ubezpieczenia kamienne na odkład wraz z ich formowaniem. Dalej zostaną wykonane opaski skarpowe z kamienia 50-100 cm klinowanego mechanicznie na wyściółce z faszyny, i ponownie zostanie uformowane kamienne dno potoku. Całość zakończy się uporządkowaniem terenu inwestycji w przyszłym roku.

bak