Zatrzymali nielegalny rajd motocrossami. Motocykle bez tablic rejestracyjnych
Dzielnicowy wracający ze służby zauważył pięciu kierujących motocrossami. Trzy jednoślady nie były w ogóle dopuszczone do ruchu, a dwa pozostałe miały celowo zdemontowane tablice rejestracyjne. Rozjeżdżanie górskich szlaków to jeden z problemów najczęściej zgłaszanych policji.
Tego popołudnia dzielnicowy z komisariatu w Szczyrku wracał po służbie do domu. W rejonie ul. Widokowej zauważył pięciu kierujących motocrossami, z których część miała zdemontowane, a cześć zakryte tablice rejestracyjne. Policjant pojechał za nimi.
Kiedy kierujący jednośladami zatrzymali się na jednym z parkingów pobliskiego sklepu, policjant pokazał legitymację i przedstawił się zaskoczonym motocyklistom. Po chwili na miejsce dotarł komendant komisariatu nadkom. Jerzy Bujok, który również wracał po służbie do domu i zauważył interwencję dzielnicowego. Stróże prawa powiadomili dyżurnego komisariatu w Szczyrku, który na miejsce skierował mundurowych.
Kontrola drogowa potwierdziła podejrzenia policjanta. Trzy jednoślady nie były w ogóle dopuszczone do ruchu, a jeden z kierowców nie miał uprawnień do kierowania motocyklem. Dwaj pozostali kierujący celowo zdemontowali tablice rejestracyjne, a ich motocykle nie były wyposażone w obowiązkowe urządzenia. Mężczyźni w wieku od 30 do 43 lat zostali ukarani mandatami na kwotę 3 tys. zł.
bb
Foto: archiwum
Oceń artykuł:
304 285Komentarze 90
Szefowie sporych firm? ludzie na stanowiskach? i stać ich na tylko na to, żeby sobie kupić motor enduro i jeździć bez blach, no sory.
Co do niedzielnych turystów zgodzę się, bo też mam ALE. Faktycznie, potrafią wyrzucić na szklaku puszki po piwie, kartoniki po sokach i inne.
To zapraszam do rumuni w góry spróbować legalnie jazdy enduro w potoku . Przypuszczam że po 20minutach będziesz miała dość a na 2 dzień nie wstaniesz z łózka z powodu zakwasów.
Każdy może ale zobowiązany jest szanować innych czy mu się to podoba czy nie. To tak jak ostatnio pokazywali naszego sportsmena od crossu , który miał w poważaniu cudzą właśnośc i mimo protestów, zgłoszeń Policji nadal niszczył uprawy jeszcze z tego szydząc.
Chyba nie gdy droga. Szanujmy się nawzajem.
Chcesz jeździj ale tam gdzie są do tego wytyczone miejsca lub zorganizowane tory.
Jeśli ktoś chce być zwykłym chamem to trzeba to tępić i koniec !
Karać z pełną surowością bo od jazdy i ćwiczeń są wyznaczone miejsca nie tylko darmowe, ale są specjalistyczne owszem odpłatne ale profesjonalne i bezpieczne.
Jak będą mieli pałki to tez ich będzie ci szkoda ? Nie wspomnę o broni :) A tak sie zaczyna, przyzwoleniem, które później staje się obojętnością a wręcz przyzwoleniem.

Klauzula informacyjna ›