Szybko zorganizowali się zwykli ludzie. Udało się uniknąć wielu zakażeń - foto
Akcja „Szyjemy maseczki dla Bielska-Białej” przerosła oczekiwania pomysłodawców. W ciągu dwóch miesięcy włączyło się do niej ponad 600 osób, szyjąc maseczki, ochraniacze na buty i ubrania ochronne, które trafiły do ponad 70 placówek na terenie Bielska-Białej i okolic. Pamiętamy początki epidemii w Polsce - totalny chaos, wykluczające się wzajemnie informacje o sposobach ochrony przed wirusem, brak sprzętu ochrony osobistej od maseczek po płyny dezynfekujące. Galopujące ich ceny.
Konsekwencja pandemii był lockdown, który zatrzymał nas wszystkich w domach. Zamknięte szkoły, przedszkola, żłobki, fabryki. Zamknięte urzędy, restauracje, galerie handlowe i sklepy. Szybko w tym wszystkim zorganizowali się zwykli ludzie. Bezinteresownie, wykorzystując w pełni możliwości mediów społecznościowych. Oddolnie powstało mnóstwo obywatelskich inicjatyw. W wielu domach ruszyły maszyny do szycia.
Ruch w mediach społecznościowych
Dzięki zaangażowaniu Anity Szymańskiej, współorganizatorki facebookowej akcji „Szyjemy maseczki dla Bielska-Białej” w działania zaangażowało się ponad 600 osób, a także profesjonalne szwalnie, fundacje i firmy przewozowe. Udało się zebrać ok. 30 tys. zł. na materiały. Ofiarodawcy oddali do dyspozycji krawcowych siedem bel tkaniny medycznej i około 580 mb tkaniny bawełnianej.
Bela tkaniny medycznej to 4800 m2 /ok. 3500 zł i 33 tysiące maseczek dwuwarstwowych lub około 700 kompletów odzieży ochronnej. Bela ma wymiary 3,2 m szerokości i 1500 m długości! Dzięki temu do DPSów, sklepów, szpitali oraz osób prywatnych trafiły domowej roboty maseczki, których nie sposób było kupić nawet przez internet (aukcje Allegro z tym asortymentem zostały zablokowane).
Nie tylko maseczki
W sumie 12 tys. maseczek wielorazowych już zostało przekazanych do ok. 70 miejsc, takich jak szpitale (Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej, Beskidzkie Centrum Onkologii-Szpital Miejski w Bielsku-Białej, Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej), domy opieki (Bielsko-Biała, Czernichów), przychodnie, pogotowie, Poczta Polska, pacjenci onkologiczni. Około 2 tys. maseczek przekazane zostało bielskich seniorom.
maseczek wolontariusze uszyli około 3 tys. ochraniaczy na obuwie, które trafiły do Szpitala Wojewódzkiego, pogotowia i domów opieki. Około 700 kompletów odzieży ochronnej zostały przekazane do Szpitala Wojewódzkiego i domów opieki. Wszystko to bezpłatnie, także transport. Obecnie na rynku są już dostępne maseczki, nie ma też obowiązku noszenia ich w przestrzeni publicznej, ale wolontariusze z „Szyjemy maseczki dla Bielska-Białej” działają nadal, szyjąc deficytową odzież ochronną.
Dzięki podobnym jak bielska akcja, na pewno udało się uniknąć wielu zakażeń i szybciej nastąpiło odmrożenie gospodarki. Bielszczanie nie po raz pierwszy pokazali, że potrafią się zorganizować w dobrej wierze i wzajemnie sobie pomagać. Nadal można się włączyć do akcji. Pandemia niestety nie ustępuje. Chcesz pomóc, zadzwoń 504 98 93 97. Bo dobro powraca.
Agnieszka Ściera-Pytel
Oceń artykuł:
25 9
Autor: Agnieszka Ściera-Pytel
Dziennikarka portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 10
Modele pokazują, że najgorsze jeszcze przed nami.
Rozumiesz????







Klauzula informacyjna ›