Dziś z wizytą w Bielsku-Białej przebywa Robert Biedroń, kandydat Lewicy w wyborach na Prezydenta RP. Na konferencji na placu Wojska Polskiego europarlamentarzysta zapowiedział walkę o fundusze unijne dla sektora motoryzacyjnego w Polsce. Pracę w tym sektorze masowo tracą pracownicy tymczasowi - mówił poseł Przemysław Koperski.

Branża motoryzacyjna przeżywa bardzo poważny kryzys w związku z pandemią koronawirusa. - W województwie śląskim w tej branży pracuje ok. 40 tys. osób. Oni boja się o pracę - mówił Robert Biedroń na konferencji prasowej w Bielsku-Białej. Kandydat Lewicy w wyborach na Prezydenta RP apelował o powstanie europejskiego projektu stabilizująco-naprawczego dla branży motoryzacyjnej.

- Kolejne rządy przygotowują takie programy - Francja i Niemcy mają gotowe projekty. Walczą o interesy swoich branż motoryzacyjnych i ich pracowników. W Polsce ani premier Mateusz Morawiecki, ani prezydent Andrzej Duda nie robią nic w tej sprawie - podkreślał Biedroń.

Na konferencji prasowej Robert Biedroń zadeklarował, że jako europoseł Lewicy będzie składał propozycje dla branży motoryzacyjnej w ramach tzw. nowego planu Marshalla dla Europy (plan odbudowy europejskich gospodarek po pandemii koronawirusa). Aby przemysł motoryzacyjny nie podążył drogą branży włókienniczej, która jest już tylko wspomnieniem w Bielsku-Białej, apelował Mirosław Grzybek, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych „Metalowcy”.

Po konferencji prasowej rozpoczęły się rozmowy na temat sytuacji w branży motoryzacyjnej w ramach tzw. okrągłego stołu. Wzięli w nich udział m.in. Robert Biedroń, europoseł Łukasz Kohut, bielski poseł Przemysław Koperski, przedstawiciele strony związkowej oraz zaproszeni goście.

bak