Działacze młodzieżowej sekcji partii KORWiN z Bielska-Białej sprzątali wczoraj park Strzygowskiego. W ciągu 1,5 godziny zebrano pięć worków śmieci. Wśród odpadów były plastikowe szarfy, które pozostały po proteście ekologów przeciwko wycince drzew.

Jak wyjaśnił nam Ronald Michnik z grupy Młodzi dla Wolność Bielsko-Biała, Franciszek Strzygowski jest dla tej organizacji bardzo ważną postacią w historii regionu ze względu na ogromny wpływ na rozwój przemysłu oraz gospodarki. To m.in. jemu zawdzięczamy uprzemysłowienie miasta oraz dostęp do pracy. Młodzi wolnościowcy uważają Strzygowskiego za jednego z cichych bohaterów Bielska-Białej.

- To zaskakujące i zatrważające, jak dużo papierków, opakowań, butelek, itp. znajdowało się w parku. Nauka, iż nie wolno śmiecić w lesie, powinna być podstawą edukacji ekologicznej młodzieży, a także starszych - tłumaczą aktywiści.

Korzystając z okazji, organizatorzy wczorajszej akcji zwracają się do środowiska ekologów, które jakiś czas temu protestowało przeciwko wycince drzew w parku, aby zabierali swoje materiały po proteście. Mowa o kilkudziesięciu szarfach, z których trzeba było oczyścić cały park oraz obrzeża rzeki. - Jeśli sprzątanie po akcji stanowi dla Państwa problem, następnym razem chętnie pomożemy - podkreślają młodzi wolnościowcy.

bb