W ub. roku w Bielsku-Białej zarejestrowano ponad 15,4 tys. zachorowań oraz podejrzeń zachorowania na grypę, czyli o 11,32 proc. przypadków więcej niż w roku poprzednim - poinformował szef bielskiego sanepidu na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Bielsku-Białej. W 2019 w wyniku zakażenia wirusem grypy A (H1N1) doszło do trzech zgonów osób nie zaszczepionych przeciwko tej chorobie.

Na wtorkowej sesji Rady Miejskiej bielscy radni zapoznali się z informacją o stanie bezpieczeństwa sanitarnego Bielska-Białej za rok 2019. Raport na ten temat przedstawił państwowy powiatowy inspektor sanitarny dr n. med. Jarosław Rutkiewicz (pełny tekst raportu znajdziesz TUTAJ).

Z raportu wynika, że w ub. roku na skutek zachorowania lub podejrzenia zachorowania na grypę leczenia szpitalnego wymagało 285 osób, z czego 134 chorych stanowiły osoby w wieku 65 lat i powyżej. 134 hospitalizowanych miało 15-64 lat. Główną przyczyną leczenia w warunkach szpitalnych było wystąpienie objawów ze strony układu oddechowego - w 282 przypadkach.

Jak poinformował szef bielskiego sanepidu, w ub. roku przeciwko grypie zaszczepiło się zaledwie 4.437 mieszkańców Bielska-Białej, czyli 2,6 proc. ludności miasta, co nie wywołało efektu ochrony populacyjnej i skutkowało wysoką zapadalnością na tę chorobę. W 2019 w wyniku zakażenia wirusem grypy A (H1N1) doszło do trzech zgonów osób nie zaszczepionych przeciwko tej chorobie.

Na sesji dr Jarosław Rutkiewicz mówił także o zagrożeniu chorobą COVID-19, o czym pisaliśmy w artykule Koronawirus w Bielsku-Białej pod kontrolą. Łącznie 50 chorych bielszczan.

bb

Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej