Odchudzanie spółki miejskiej. ZIAD pożegnał dwóch wiceprezesów
Marcin Lisiński i Marek Hetnał nie są już wiceprezesami spółki ZIAD - dowiedział się nasz portal. Od piątku zarząd miejskiej spółki jest jednoosobowy i w najbliższych miesiącach nie planuje się jego powiększenia. Od końca września ub. roku prezesem spółki jest Dariusz Mrzygłód.
Jak dowiedział się portal, Rada Nadzorcza spółki ZIAD obradowała w piątek. Ze stanowiskami wiceprezesów pożegnali się Marcin Lisiński i Marek Hetnał. Ten pierwszy do zarządu powołany został w maju ub. roku już za kadencji prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, a drugi w spółce pracował od 2012 roku. Prezesem firmy pozostaje Dariusz Mrzygłód, który we wrześniu ub. roku zastąpił odchodzącego na emeryturę Janusza Kisiela.
Z informacji portalu wynika, że 51-letni Marek Hetnał rozpoczął już pracę w Powiatowym Urzędzie Pracy w Bielsku-Białej, gdzie objął stanowisko zastępcy dyrektora. Konkurs na to stanowisko ogłoszony został w drugiej połowie kwietnia. Jego wyniki oficjalnie opublikowano w miniony piątek.
Spółka ZIAD zarządza m.in. koleją gondolową na Szyndzielnię, hotelem Dębowiec oraz ośrodkiem rekreacyjnym na stoku o tej samej nazwie. 100 proc. akcji spółki posiada bielska gmina.
bak
Oceń artykuł:
73 25Komentarze 41
Tak jest od wielu lat. Ekipa rządzi ta sama od lat. Kolesie Władze bbz kolesiami z platformy nic nie robią dla nas a tylko interesy i inwestycje pod swoich... Czego nie wiedziałeś ? Podziękuj Krywultom, Klimaszewskim i reszcie ratusza:)
z takich fachowców i nie wypłacić im sowitej odprawy? To niedopuszczalne przeoczenie! Niech wobec winnemgo tej sytuacji zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe. Całe szczęście że jeden z niezastąpionych dyrektorów już znalazł sobie stanowisko zgodne ze swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami i rozświetli urząd pracy swoją ekspercką radą i ponadprzeciętną pracowitością. Niech nam żyje 1000lat, Vivat!!!! Mieszkańcy czekają z niecierpliwością na dobre wieści w sprawie nowego, adekwatnego stanowiska dla drugiego dyrektora, mamy nadzieję że wielki i nieprzecietny talent nie zostanie nie wykorzystany przez naszych umiłowanych przywódców i że wkrótce i jemu zostanie przedstawiona stosowna oferta. Mieszkańcy sugerują że można nawet stworzyć adekwatne stanowisko pracy, oczywiście z naszych podatków, gdyby wszystkie adekwatne stanowiska pracy były by już zajęte przez innych ponadprzecietnych wybitnych fachowców pracujących w pocie czoła dla naszego miasta i jego mieszkańców. Vivat!
nie pasuję nie korzystaj !
Zazdrość to piękna cecha Polaków (przynajmniej w dużej większości). "Nie bende głosował na ciu*&la, bo ten jusz sie nachapał!"
Bravo, bravo, bravo...
Czyżby wojna na górze?

Klauzula informacyjna ›