Powiat przejmuje mieszkańców Bielska-Białej? Niepokojące statystyki GUS
Bielsko-Biała ma ujemne saldo migracji oraz przyrostu naturalnego. W ciągu półtora roku miastu ubyło ponad 600 mieszkańców - wynika z najnowszych danych GUS. Na koniec 2019 roku liczba ludności Bielska-Białej wyniosła 170 663 osoby. To co najbardziej powinno niepokoić, to starzejące się społeczeństwo i liczba bielszczan będących w wieku tzw. poprodukcyjnym.
Według najnowszych danych GUS, na koniec ub. roku liczba mieszkańców Bielska-Białej spadła do 170 663 osób (89 995 mieszkańców to kobiety, a 80 668 mężczyźni), a więc w ciągu półtora roku miastu ubyło przeszło 600 mieszkańców. W 2019 roku odnotowano ujemne saldo migracji oraz przyrostu naturalnego. Oznacza to, że ze stolicy Podbeskidzia wyprowadza się więcej osób niż do niej wprowadza oraz umiera więcej mieszkańców niż się rodzi.
Starzejące się społeczeństwo
Jak dokładnie wygląda statystyka? Jak podaje GUS, w ub. roku w Bielsku-Białej urodziło się 1595 dzieci, a zmarło 1860 osób (przyrost naturalny -265). Ujemne jest również saldo migracji wewnętrznych. Napływ mieszkańców w 2019 wyniósł 1388 osób, a odpływ 1850, ale już saldo migracji zagranicznych jest dodatnie - mamy 113 migrantów i 32 emigrantów.
Niepokoi struktura wieku mieszkańców Bielska-Białej. W mieście żyje 29 677 osób w wieku przedprodukcyjnym (według GUS, to osoby do 18. roku życia), 97 371 w wieku produkcyjnym (mężczyźni pomiędzy 18. a 64. rokiem życia i kobiety w wieku 18-59 lat) oraz 43 615 mieszkańców w wieku poprodukcyjnym (mężczyzny od 65. i kobiety od 60. roku życia).
Seniorzy, czyli osoby po 65. roku życia stanowią 21,38 proc. ogółu mieszkańców miasta. W ciągu ostatnich trzynastu lat odsetek ten wzrósł o ponad 7 punktów procentowych. Prognoza przewiduje utrzymanie się tej tendencji - osoby w wieku 65 lat i więcej będą w 2050 roku stanowiły 34 proc. mieszkańców Bielska-Białej.
Powiat przejmuje mieszkańców miasta?
W porównaniu do poprzedniego zestawienia (na koniec pierwszego półrocza 2018), w Bielsku-Białej kolejny rok dość istotnie zmalała liczba osób w wieku produkcyjnym, a wzrosła w wieku poprodukcyjnym. W tej pierwszej grupie spadek wynosi ok. 2,2 tys. osób, w drugiej mamy wzrost o blisko 1,5 tys. osób. Na koniec marca br. w Bielsku-Białej zarejestrowanych było ponad 26,5 tys. podmiotów gospodarczych, a stopa bezrobocia była jedną z najniższych w kraju i wynosiła 1,8 proc.
Na koniec 2019 roku powiat bielski zamieszkiwało 165 960 osób (84 909 mieszkańców to kobiety, a 81 051 mężczyźni). W miastach żyje 44 789 osób, a na wsi 121 171. Na terenie powiatu odnotowano więcej urodzeń żywych niż zgonów (+149), dodatnie jest również ogólne saldo migracji (+785). W wieku przedprodukcyjnym jest 32 430 osób, produkcyjnym 100 165, a poprodukcyjnym 33 365.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
47 9
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 46
Niestety jak politycy oderwani od rzeczywistości - to dbają o własne stołki, zamiast budować przyszłość miasta ...
Ale nadal kocham B-B, tu się urodziłem, wychowałem i pracowałem 40 lat. Dopiero "świetna" emerytura (30% mniej netto niż zarobki) zmusiła mnie do zmiany miejsca zamieszkania.
Przepraszam, pomyliłem się. Faktycznie według planów Kozy mają zostać włączone do metropolii Bulowice.
Taki mały "Klimat"zaprosił Uriach Heep a na rynku grali lokalni akordeoniści albo Eleni. Taka różnica
A jak wam tak źle za pisu to nie głosować na nich, proste. Chociaż z 2 strony alternatywy brak.
To miasto, poza ładnymi widokami nie ma żadnych plusów.
Zrobimy promocje w gazecie i ludzie przyjada.
Ludzie o tym zapamiętają a czas jest tym co mamy najcenniejsze.
Samo miasto natomiast ma wiele innych problemów. Praktycznie poza marketami nic nie funkcjonuje tutaj. Sobota godzina 14 wszystko pozamykane poza restauracjami i knajpami w których przeważa fastfood. Terenów rekreacyjnych gdyż włodarze zapewne traktują góry jako takowe. Jezioro jest "za rogiem" ale nikt nie pomyśli by tam lepsze skomunikowanie zrobić. I w sumie nie dziwne skoro samo MZK nie ogarnia miasta a co dopiero przyległe okolice.
Problemów jest sporo i nie widać na horyzoncie żadnych zmian. Jedynie konkursy, rankingi, szumnie ogłaszane konsultacje z których nic nie wynika i przepisy które są raczej kłodą niż pomocą dla mieszkańców i ludzi którzy chcieliby tutaj zamieszkać.

Klauzula informacyjna ›