Kolumna motocyklistów z biało-czerwoną flagą. Honorowy przejazd do Krakowa ZDJĘCIA
Bielscy spadochroniarze z 18. batalionu powietrznodesantowego uroczyście zainaugurowali nowy sezon motocyklowy. Kolumna motocyklistów w barwach batalionowych przejechała na trasie Bielsko-Biała - Kraków, gdzie złożono wieniec pamięci pod Pomnikiem Grunwaldzkim.
Jak informuje por. Anita Skowron z 18. bpd, bielscy spadochroniarze realizują swoje hobby w charakterystycznych barwach batalionowych oraz z biało-czerwona flagą. W miniony piątek na inaugurację nowego sezonu motocyklistów pobłogosławił kapelan jednostki, a następnie żołnierze odbyli honorowy przejazd na trasie Bielsko-Biała - Kraków.
W Krakowie motocykliści złożyli wieniec pamięci pod Pomnikiem Grunwaldzkim. W inauguracji sezonu wzięli udział dowódca 18. batalionu powietrznodesantowego oraz zaprzyjaźnieni z batalionem byli żołnierze jednostki.
bb
Foto: 18. bpd
Artykuł wyświetlono 2841 razy.
Oceń artykuł:
20 30
Średnia ocena 2.6/5 dla "Kolumna motocyklistów z biało-czerwoną flagą. Honorowy przejazd do Krakowa ZDJĘCIA" bazuje na 50 głosach.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
jaja
Sanepid ma dobrą okazję trochę zarobić.Zdjęcia są dowodem.
Maseczki i odległości.
Wiedzieli, że jest robione zdjęcie i zapewne będzie opublikowane, czyli wyjątkowo lekceważące podejście do restrykcji związanych z koronawirusem.
obiektywniej
Nie posiadam motocykla, ani nie mam w rodzinie motocyklistów, ani wśród znajomych chyba też.Natomiast proszę poświęcić chwilę na jedną refleksję:
jeśli każdego kierowcę samochodów osobowych charakteryzować przez stereotypy kierowcy np.: BMW, albo tira... Czy to byłoby fair? Zgodne z prawdą? Celne?
Może by choć rozróżnić tych co jeżdżą "ścigaczami" od tych co jeżdżą "chopperami".
adamp26
Parę dni temu - pewnie udawali " biednych " pod Zamkiem - a dziś szaleją na swoich maszynach po kilkadziesiąt tysięcy / sztuka
postrach na drodze
Dobra dobra... widzimy tę waszą "motocyklową honorowość" codziennie na drogach.
pepa
A gdzie są maski ? Osób zgromadzonych więcej niż to teraz dopuszczalne - liczę , że ktoś o to zapyta tych Panów . Mamy epidemię , a oni honory jakieś sobie wymyślają i jeszcze tym się chwalą - dziwne podejście i to żołnierzy. Apele o ostrożność i ograniczenia jak widać nic nie dają - wirus jednak ma spore szanse .
świnka
Tak, dziwne podejście - ludzie którzy "pracują" lub pracowali w zawodzie w którym jest duża szansa na utratę życia, nie boją się że jest szansa na utratę życia z powodu choroby. A chwila ... jako że do wojska przyjmuje się osoby o dobrym stanie zdrowia to raczej są też poza grupą ryzyka.A jeśli chodzi o zgromadzenie - to czy aby ono się nie odbywa na terenie jednostki? Tam gdzie zgromadzeni są inni żołnierze? No chyba że ktoś zapomniał wspomnieć że w ramach walki z koronawirusem rozwiązano tymczasowo wszelkie jednostki wojskowe - bo tam gromadzi się spora ilość ludzi.
A tak swoją drogą - dystans społeczny w czołgu to musi być horror. Jak tu zachować 2 metry kwadratowe?
abc
Fajny sposób na spędzanie wolnego czasu, ale pisanie o "honorowym przejeździe do Krakowa" brzm nieco zabawnie.
Baldur
Nie wiem czy taki fajny. Pojechałem do lasu, wysoko ponad Wisłę Malinkę. Poszedłem w las, minimum 300-500m. Wiesz co było słychać? Warkot tylko i wyłącznie motocykli, w chwilach ciszy, przerywany śpiewem ptaków. Współczuje Wiślanom mieszkającym przy drodze, bo ja bym oszalał. Jedzie taki jeden zadowolony, na swoim spalinowym wibratorze i myśli, że jak motor gulgocze donośnie, to jest super. No może dla niego, dla całej okolicy dróg to denerwujący hałas w dodatku nasilający się w dni odpoczynku. Wiesz na co zwróciłem jeszcze uwagę? Nie było słychać samochodów.




Klauzula informacyjna ›