Miał maseczkę, ale jej nie nosił. Sprawą zajmie się sąd
Policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie 41-latka, który nie stosował się do obowiązku zakrywania ust i nosa. Nie zrobił tego, chociaż godzinę wcześniej za takie samo wykroczenie policjanci nie tylko go pouczyli, ale też przekazali mu maseczkę ochronną. Stróże prawa o sprawie powiadomili także sanepid.
Wczoraj po południu policjanci patrolujący ulice Czechowic-Dziedzic zwrócili uwagę na mężczyznę, który w miejscu gdzie jest to nakazane nie zakrywał niczym ust ani nosa. Mundurowi pouczyli go za wykroczenie oraz przekazali maseczkę, aby mógł zachowywać się zgodnie z prawem.
Pomimo tego już godzinę później kolejny raz zauważyli tego samego mężczyznę, który szedł do sklepu bez otrzymanej od nich maseczki. Okazało się, że wyszedł z domu, aby dokupić alkohol, choć był już pod jego silnym wpływem. Ponieważ nie było nikogo, kto mógłby zaopiekować się nietrzeźwym czechowiczaninem, mundurowi doprowadzili go do izby wytrzeźwień.
Policja zapewnia, że w pierwszej kolejności stara się uświadamiać mieszkańców jak ważne jest przestrzeganie obowiązujących obostrzeń. Tam, gdzie odnosi to skutek, stosują środki oddziaływania wychowawczego. W tym przypadku 41-latek nie tylko został pouczony, ale także otrzymał od policjantów ochronną maseczkę. Dla mieszkańców, którzy nie mogli się w nie samodzielnie zaopatrzyć, przygotował je MOPS w Czechowicach-Dziedzicach. Policjanci rozdali część z tych maseczek podczas służby.
W związku ze złamaniem przepisów o zwalczaniu rozprzestrzeniania się epidemii mundurowi skierowali przeciwko 41-latkowi wniosek o ukaranie do sądu oraz powiadomili Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który za lekceważące podejście do prawa może na niego nałożyć dotkliwą karę finansową.
bb
Foto: Policja
Oceń artykuł:
58 18Komentarze 24
Po porostu tak najłatwiej zarabiać kasę na mandatach i łatać dziurę w budżecie państwa.
A jeśli epidemia zniknie, nie bedzie miał prawa do zakupienia 38 milionów szczepionek za nasze podatki. A tak utrzymując stan strachu, i utrzymywania epidemii przez kolejny rok, ma zielone światło że za 14-18 miesięcy dostaniecie, przymusową z urzędu, od jakieś farmaceutycznej korpo666, szczepionkę, która zacznie powodować.... zmniejszenie dwutlenku węgla w atmosferze. Stąd epidemia musi być na całym świecie utrzymana, co zresztą potwierdza pracownik WHO, jesienią spodziewajmy się kolejnej dawki "emocji". Jak złamiemy 1 fale epidemii oni zrobią wiele aby nadeszła druga fala bo im zależy na czymś takim. Z Sars nie wyszło, z ptasią grypą nie wyszło, kombinowali az się udało.

Klauzula informacyjna ›