Okazały dąb grozi przewróceniem. Pomnik przyrody do wycinki
Będący pomnikiem przyrody okazały dąb u zbiegu ul. Młyńskiej i Reymonta w Bielsku-Białej wkrótce zostanie wycięty. Z ekspertyzy, którą dysponują urzędnicy wynika, że drzewo jest schorowane i zagraża bezpieczeństwu. Ogrodnik Miejski wspólnie z Radą Osiedla mają znaleźć dogodne miejsce, gdzie wykonana zostanie kompensacja przyrodnicza.
O planowanej wycince dębu poinformował redakcję Czytelnik. W liście czytamy, że drzewo posiada duże walory przyrodnicze (piękna, rozłożysta korona) i kulturowe - pod pomnikiem przyrody umieszczona została tablica upamiętniająca Stanisława Stojałowskiego, założyciela Domu Polskiego, który mieścił się przy niegdysiejszych Alejach Blichowych (obecnie plac Mickiewicza).
Całkowity rozkład korzeni
Zdaniem naszego Czytelnika, wycinka 150-letniego dębu o zdrowej koronie będzie miała także konsekwencje ekologiczne ze względu na jego znaczne możliwości absorpcji gazów i wyłapywania pyłów, zwłaszcza w sąsiedztwie głównego ciągu komunikacyjnego miasta, jakim jest ulica Partyzantów.
O sprawę wycinki dębu zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. Jak poinformował portal ogrodnik miejski Dariusz Gajny, przed podjęciem decyzji o wycince w maju, lipcu i październiku 2019 roku przeprowadzono wizje terenowe wraz z badaniami. W ekspertyzie stanu drzewa opisano szereg chorób i uszkodzeń. Jest to m.in. ograniczenie rozwoju korzeni w wyniku zagęszczenie podłoża, sąsiedztwo chodnika z kostki brukowej z każdej strony drzewa oraz drogi od strony północnej i zachodniej, całkowity rozkład korzeni od strony północnej, północno-wschodniej i północno-zachodniej.
Położenie skrajnie niebezpieczne
Ponadto stwierdzono m.in. zaawansowany i rozległy rozkład w odziomku (drewno martwe i niestabilne konstrukcyjnie), otwarte wypróchnienia z kilku stron, liczne reiteraty na pniu oraz na konarach (pędy regeneracyjne wskazujące na osłabienie drzewa), wygoniony konar nad chodnikiem, rany po amputacjach konarów (usuwaniu grubych gałęzi i konarów), susz gałęziowy i chorobę grzybową.
Ze względu na usytuowanie badanego drzewa przy skrzyżowaniu ulic w rejonie chodnika, blisko budynków mieszkalnych i wobec wysokiego prawdopodobieństwa jego wywrócenia się położenie sklasyfikowano je jako skrajnie niebezpieczne, a drzewo przeznaczono do usunięcia. Przy tak silnym rozkładzie korzeni oraz odziomka przez agresywnego grzyba powodującego białą zgniliznę drewna nie ma możliwości odpowiedniego zabezpieczenia dęba i poprawy jego statyki.
Urzędnicy dodatkowo zlecili wykonanie prześwietlenia pnia oraz próby obciążeniowe, które potwierdziły bardzo wysokie zagrożenie przewróceniem. Ogrodnik Miejski jest w kontakcie z Radą Osiedla Bielsko Południe w celu ustalenia miejsca, gdzie zostanie wykonana kompensacja przyrodnicza.
bak
Oceń artykuł:
22 35Galeria:
Komentarze 14
Nie lepiej na terenach zielonych: nagminnie wycinane pod inwestycje developerskie lub drogowe, żadnego pietyzmu na wzór zachodnioeuropejski! W krajach skandynawskich w planach zabudowy uwzględnia się każde jedno żywe drzewo, osiedla np.buduje się wokół drzew!. U nas - po pierwsze się wszystko wycina, aby można było budować na "gołoborzu".
Inna filozofia, inna kultura... A raczej - po prostu KULTURA!


Klauzula informacyjna ›