Jest szansa, że ul. Żywiecka w Bielsku-Białej do końca tego roku będzie już zmodernizowana na całej długości. Nie brakuje wiele. Ostatnie prace brukarskie wykonywane są punktowo, ale na jednym z odcinków do położenia została ścieralna warstwa bitumiczna. Przygotowania wymagają czasu i odpowiedniej pogody.

Gdy ustabilizują się warunki pogodowe, zakończona zostanie przebudowa odcinka Żywieckiej od skrzyżowania z ul. Krakowską do skrzyżowania z ul. Górską, czyli zakończy się część dużej, realizowanej ze wsparciem środków unijnych inwestycji obejmującej dwie ulice: Żywiecką i Krakowską. Do końca nie brakuje wiele. Ostatnie prace brukarskie wykonywane są punktowo, ale na jednym z odcinków do położenia została ścieralna warstwa bitumiczna. Proces jej nakładania nie będzie trwał długo, ale przygotowania wymagają czasu i odpowiedniej pogody.

- Na ul. Żywieckiej są stosowane modyfikowane asfalty wymagające ostrzejszego rygoru technologicznego - tłumaczy dyrektor MZD Wojciech Waluś.

Drugi powód przestoju jest taki, że w okresie zimowym wytwórnie mas bitumicznych przechodzą serwisy i przeglądy remontowe. Nie produkuje się też specjalnych emulsji, czyli składników dodawanych do mas, a mają one krótkie terminy trwałości.

- Do zmodernizowania pozostał jeszcze odcinek Żywieckiej przed granicą z Wilkowicami - od ul. Owocowej do ul. Sielanka. Ponieważ na tym odcinku Żywiecka jest już drogą wojewódzką, a nie krajową, nie mogła zostać włączona w nasz duży projekt - dodaje Wojciech Waluś.

Na realizację tego zadania MZD stara się o środki z subwencji drogowej, która jest rezerwą w budżecie państwa. Co roku składa wniosek i liczy na to, że i w tym roku pozyska dofinansowanie w wysokości 50 proc. kosztów zadania. Będzie to kosztowna i kłopotliwa przebudowa, bo obejmie modernizację trzech przepustów drogowych. Ruch zostanie utrzymany, ale trzeba tak zaplanować prace, by ulica była przejezdna na czas Tour de Pologne.

bb

Foto: UM Bielsko-Biała