Marta Wajdzik, 18-letnia saksofonistka z Buczkowic wydała swoją debiutancką płytę „My Planet”. Album jest dostępny w sprzedaży, a młoda artystka zaprezentowała się publiczności podczas Bielskiej Zadymki Jazzowej.

- Bardzo się cieszę, że udało mi się spełnić jedno z moich największych marzeń. Dzięki dyrektorowi Bielskiej Zadymki Jazzowej Jerzemu Batyckiemu i Stowarzyszeniu Sztuka Teatr miałam możliwość nie tylko nagrania płyty, ale także możliwość wyboru muzyków. Paweł Tomaszewski, Robert Kubiszyn i Paweł Dobrowolski byli na mojej liście marzeń. Gra z nimi to dla mnie ogromny zaszczyt. Są świetnymi osobami, podeszli do tematu z dużym zaangażowaniem i profesjonalizmem - mówi Marta Wajdzik, dziękując muzykom, a także 15-letniej siostrze Zuzannie (na zdjęciu z lewej, obok Marty), która zaprezentowała talent wokalny.

Marta Wajdzik jest autorką wszystkich kompozycji na krążku. - Jestem z niego bardzo zadowolona. „My Planet” to moje myśli, uczucia, to, co mnie porusza i to, co mi się podoba, moje przeżycia, doświadczenia, wszystko to, co tworzy mój wewnętrzny świat. Komponując utwory na tę płytę, starałam się uchwycić specyficzny, osobisty mikroklimat ukształtowany przez 18 lat mojego życia - opisuje uczennica bielskiej szkoły muzycznej.

O utalentowanej saksofonistce i jej planach pisze „Kronika Beskidzka”. Nowy numer lokalnego tygodnika jest już dostępny w sprzedaży.

WM