Setne urodziny bielszczanki. Namiętnie rozwiązuje krzyżówki, dużo czyta - foto
W poniedziałek setną rocznicę urodzin obchodziła mieszkanka Bielska-Białej Serafina Machej. Sędziwa bielszczanka zachowuje świetną kondycję - cieszy się znakomitą pamięcią, rozwiązuje namiętnie krzyżówki, dużo czyta, w tym przy użyciu elektronicznego czytnika. O spis lektur dbają prawnuki.
Z okazji 100. urodzin Jubilatkę odwiedzili przewodniczący Rady Miejskiej Bielska-Białej Janusz Okrzesik oraz dyrektor Biura Rady Miejskiej Danuta Brejdak. Serafina Machej urodziła się 2 marca 1920 w Żaklikowie (powiat Janów Lubelski). W Nisku nad Sanem ukończyła szkołę podstawową i gimnazjum. Po wojnie ukończyła liceum i wyjechała do Zabrza, gdzie podjęła pracę w ZUS. Tam poznała przyszłego męża, który pochodził z Cieszyna. Pobrali się w roku 1949 i wyjechali do Cieszyna, a rok później rodzina przeniosła się do Bielska-Białej.
Dziś mieszka sama i jest samodzielna. - Rano wstaję, gimnastykuję się, żeby się rozruszać, robię sobie śniadanie, sprzątam, robię w domu wszystko, co potrzeba. Oglądam telewizję, czytam książki i rozwiązuję krzyżówki, spaceruję po mieszkaniu, aby się ruszać - mówi pani Serafina. Jubilatka ma dwójkę wnuków i czworo prawnucząt, w tym pierwszą od dwóch pokoleń w rodzinie dziewczynkę.
Co trzeba robić, aby w wieku stu lat mieć taką sprawność? - Trzeba być aktywnym. Samotność w tym wieku nie jest łatwa. Na szczęście, po sąsiedzku mieszka wspaniały i oddany zięć, który opiekuje się też swą mamą i żoną - zwierza się bielszczanka.
bb
Foto: UM w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
45 1
Klauzula informacyjna ›