Zostaliście wprowadzeni w błąd - twierdzi prezydent Bielska-Białej
- W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się o planowanej budowie spalarni w naszym mieście. Drodzy bielszczanie, na dziś muszę jasno powiedzieć Wam, że nie wiem, czy taki obiekt powstanie - napisał prezydent Jarosław Klimaszewski na Facebooku.
- Oczywiście, chcemy być miastem jak najbardziej ekologicznym, więc ta opcja musi być rozważona, ale chcę rozważyć ją z Wami. Ale bez hejtu, niepotrzebnych złych emocji - za to merytorycznie i rzeczowo, po ekspercku.
Zostaliście wprowadzeni w błąd, że taka spalarnia na pewno powstanie. A ja kolejny raz zaznaczam - żadna decyzja dotycząca budowy spalarni, jej lokalizacji czy finansowania nie została podjęta. Uchwała Rady Miejskiej służyła otwarciu dyskusji - będziemy rozmawiać, konsultować się i na pewno nikt nie podejmie tej decyzji bez Was.
Prezydent Bielska-Białej zaprasza na stronę https://itpobielskobiala.pl/, gdzie jest miejsce do zadania pytania. - Później przyjdzie czas na spotkania i szeroko zakrojone dyskusje po to, byśmy wspólnie mogli podjąć jak najlepszą dla Bielska-Białej decyzję - kończy prezydent.
bb
Oceń artykuł:
53 49Komentarze 63
Być może nie mam racji, dlatego oczekuję konstruktywnej polemiki, choć raczej jestem przekonany że takiej nie będzie.
"Powstała Aglomeracja Beskidzka. skoro ten wianuszek wokół BB chce ty zwozić swoje odpady i spalać, to może lepiej niech użyczą swoich obszarów do budowy takiego obiektu. Wzdłuż trasy na Cieszyn jest tyle pustych terenów. A tu pchają się do centrum miasta. Jak patrzę na te fotografie na stronie promującej projekt, widzę spalarnie na tle lasu i zieleni. W BB będzie zawsze ciasno"
Nie da się wygasić ogromnego pieca NATYCHMIAST. To jest proces który musi potrwać. Zakładając, że zgodziłbym się z tą tezą przez tą chwilę ludzie będą wierzyli domy rakotwórczymi substancjami. Prawda jest taka że nikt nie będzie miał nad tym kontroli i wszystko będzie zamiatane pod dywan. Chcemy żeby nasze dzieci były zdrowe. Nie chcemy wdychać spalanych śmieci. NIE dla spalarni i nigdy się na to nie zgodzimy.
Piszesz o radnych nazywających spalarnię śmieci elektrociepłownią?
Chiny przestały przyjmować śmieci z Europy więc Europa Zachodnia chce budować spalarnie, nie u siebie a w Polsce. Wspomniana w artykule firma IVW Polska i jej Prezes specjalista to wydmuszka - 100% kapitału spółki należy do niemieckiej firmy IVW. Całe 172 tysiące - tyle ile nowy samochód. Łatwe do sprawdzenia w KRS. Wnioski wyciągnijcie sobie sami
To my przestaliśmy wysyłać śmieci do Chin i dlatego musimy budować spalarnię w Bielsku? Leczysz się?
Ale to trzeba być świadomym a nie : nie bo nie albo po moim trupie czyli niech będzie jak było
Elektrownia a nie spalarnia? To tylko myk propagandowy! Taki zakład w Gdańsku miał spalać 160 tys ton i produkować prąd i ciepło dla 35 tysięcy ludzi. To bardzo mało! Głównym celem jest SPALANIE a nie produkcja energii. Cementownie i elektrownie nie chcą spalać śmieci bo są za mało kaloryczne. Ich spalanie trzeba wspomagać dodatkiem mazutu by uzyskać wysoką temperaturę. Więc chodzi o śmieci a nie o prąd. Kropka.
Pożądane ale bez dofinansowania UE czyli jednak niepożądane :-)
"Największą barierą w rozwoju takich instalacji jest jednak brak finansowego wsparcia ze strony UE, która nie chce wspierać spalania odpadów, uznając to za niepożądaną metodę zagospodarowania odpadów (niżej w hierarchii postępowania z odpadami jest tylko ich składowanie).
– Stanowisko Komisji Europejskiej jest jednoznaczne: nie będzie dofinansowania projektów budowy spalarni w nowej perspektywie finansowej 2021–2027, a inwestycje tego typu nie będą klasyfikowane jako zaliczające się do „zielonych” "
Jura: jeśli palisz węglem w piecu to zanieczyszczasz dioksynami powietrze bardziej niż filtrowana spalarnia.
Walczą o to co nie możliwe i pozbawione sensu i to co i tak nie powstanie (kolej do Cieszyna,szybka kolej) oraz porzucają wszelkie inwestycje pod byle pretekstem (a to parki, a to droga na Szyndzielnię)
Mam więc pytanie, czy jakakolwiek inwestycja ma szansę zostać zrealizowana za tej kadencji?
I jak miasto rozwiązałoby problem gdyby stanęło między młotem a kowadłem, z jednej strony zapadłaby decyzja o budowie szybkiej kolei, z drugiej były protesty o wycinkę drzew pod tą inwestycję.
I trzecie, czy to właśnie jest powód, dla którego miasto nie dokłada żadnych starań o budowę BDI oraz stworzeni połączenia kolejowego na Kraków?
Bo dziwny jest krzyk o kolej na Cieszyn przy jednoczesnej ciszy w temacie BDI.
Pasuje koniu ?

Klauzula informacyjna ›