Podbeskidzie wzmacnia się przed wiosną. Nowi bogaci sponsorzy
Międzynarodowa firma z branży przemysłowo-deweloperskiej zostanie dziś ogłoszona nowym sponsorem głównym Podbeskidzia, a jej nazwa pojawi się na koszulkach piłkarzy. Oprócz niej klub odnowił lub nawiązał współpracę z siedmioma innymi firmami, wśród których jest Grupa Żywiec. Pion sportowy „Górali” stara się, aby jeszcze przed zamknięciem okienka transferowego do klubu dołączył środkowy obrońca z zespołu węgierskiej ekstraklasy.
Bielski klub odbudowuje swoją markę nie tylko na niwie sportowej, ale po wielu latach ponownie staje się atrakcyjną marką dla firm gotowych płacić klubowi za reklamę. Podbeskidzie odnowiło lub nawiązało współpracę z siedmioma firmami, które będą tzw. sponsorami srebrnymi lub złotymi. Wśród nich pojawia się m.in. znana kibicom Grupa Żywiec, która reklamować będzie piwo Brackie oraz nowi sponsorzy - PG Silesia czy słowacka firma Tatra Mountain Resorts będąca operatorem ośrodków narciarskich w Szczyrku.
Międzynarodowa firma na koszulkach
Najważniejsze wydaje się jednak pozyskanie nowego sponsora głównego. Dziś do tego grona, obok miejskiej spółki Aqua i przedsiębiorstwa PMiW Łukosz, które jest też akcjonariuszem spółki, dołączyć ma międzynarodowa firma z branży przemysłowo-deweloperskiej. Jej nazwa pojawi się na koszulkach piłkarzy. To przedsiębiorstwo działające m.in. na terenie Bielska-Białej. - Dzięki pozyskaniu nowych sponsorów budżet klubu wzrośnie o ok. 1 mln zł - zdradził portalowi Bogdan Kłys, prezes „Górali”. Nowym sponsorem głównym została firma Panattoni, o czym piszemy TUTAJ.
Ponadto klub prowadzi zaawansowane rozmowy na temat sponsoringu z kilkoma firmami z branży bukmacherskiej. Kluczowa w finalizacji negocjacji będzie sprawa ewentualnego sukcesu sportowego. - Na horyzoncie są firmy bukmacherskie gotowe mocniej zaangażować się w klub, ale aby pozyskać w ten sposób konkretne pieniądze, trzeba grać w ekstraklasie - dodaje Kłys.
Jeszcze szukają obrońcy
Dlatego pion sportowy „Górali” w trakcie zimowego okienka podjął starania, by wzmocnić zespół przed finałową batalią w pierwszej lidze. Do drużyny dołączyli bramkostrzelny Mateusz Marzec oraz doświadczony Kamil Biliński, a co najważniejsze - nikt nie opuścił Podbeskidzia. - Priorytetem dla nas było pozyskanie Marca, który miał atrakcyjną ofertę z Widzewa Łódź oraz innych pierwszoligowców, ale wybrał nas. Tym samym podnieśliśmy poziom w zespole i wzmocniliśmy walkę o skład.
Bardzo podobnie wygląda kwestia podpisania kontraktu z doświadczonym Kamilem Bilińskim. - Jego zakontraktowanie już okazuje się dobrym ruchem, bo z powodu choroby w trakcie okresu przygotowawczego wypadł na kilka tygodni Ivan Martin, przez co zostaliśmy z jednym napastnikiem - wyjaśnia prezes Podbeskidzia. Podczas zimowych sparingów ani minuty nie zagrał powracający po zerwaniu więzadła Tomasz Nowak, ale ofensywny pomocnik w marcu ma być gotowy do gry.
Telewizja ma decydujący głos
Problematyczny jest brak wzmocnienia defensywy, ale i tutaj jest szansa na transfer. Bogdan Kłys zdradza, że Podbeskidzie stara się, by do zespołu dołączył środkowy obrońca. - Trwają rozmowy z piłkarzem występującym w zespole węgierskiej ekstraklasy, któremu wkrótce wygasa umowa z klubem.
Nie ma za to szansy na zmianę terminu meczu Podbeskidzia z Wartą Poznań. Do starcia trzeciego i pierwszego zespołu zaplecza ekstraklasy ma dojść w poniedziałek, 9 marca o godz. 18.00. Termin krytykują kibice, ale klub nie miał możliwości manewru. - Zgodnie z decyzją Telewizji Polsat, hity kolejki mają być rozgrywane w poniedziałkowy wieczór przy sztucznym oświetleniu. Wierzę, że nie przeszkodzi to bielskim kibicom głośno i licznie dopingować naszego zespołu - mówi prezes Kłys.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
159 22
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 49
Mam nadzieję że pazerność na bramki, głód zwycięstw będzie w większości przypadków wybiegany wywalczony zespołowo. Nie tylko gole napastników, ale asysty I i II stopnia też są ważne jak i to że blok obronny i bramkarz zagrali mecz na o z tyłu, to są wszystko wartości dodane. Słowa przekuć w czyny i powinno być w jak najlepszym porządku.
Może teraz los się odwróci - nowy sponsor i awans?
Samorząd powinien dotować jedynie sport amatorski i drużyny młodzieżowe.
Rywale do awansu ida po bandzie bo brakuje im kasy i liczą na awans i dotację sponsora z Canal+ dla dwóch trzech ekip ten sezon to wóz albo przewóz i stąd, będą groźnymi rywalami dla TSP.
To jednak na bazie sportowej, organizacyjnej i finansowej TSP ucieka rywalom z 1 ligi, pozostaje tą pracę dokończyć na boisku, każdy dorzuca swoja cegiełkę.
Mi bardziej pasuje poniedziałek, bo w sobotę i niedzielę przed tym meczem pracuję. Wszystkim nie dogodzisz.
Chyba cie poniosło w tych personalnych pochwałach...!

Klauzula informacyjna ›