MZD polemizuje z raportem o zakorkowaniu ulic. "Badanie obarczone sporym błędem"
Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej odniósł się do raportu TomTom Index, który sklasyfikował stolicę Podbeskidzia na 11. miejscu w Polsce pod względem zakorkowania dróg. Zdaniem urzędników, dane z raportu obarczone są błędem m.in. ze względu na prowadzenie prac inwestycyjnych na głównych arteriach komunikacyjnych miasta.
Według autorów raportu TomTom Index, w Polsce najgorzej jeździ się po Łodzi, gdzie kierowcy spędzają w korkach 47 proc. dodatkowego czasu. Dalej uplasowały się Kraków (45 proc.), Poznań (44 proc.) i Warszawa (40 proc.), Wrocław (39 proc.), Bydgoszcz (34 proc.), Trójmiasto (33 proc.), Szczecin (30 proc.), Lublin (27 proc.) oraz Białystok (26 proc.). Na 11. miejscu w kraju i 267. na świecie sklasyfikowano Bielsko-Białą, gdzie współczynnik zatłoczenia wynosi 21 proc. (wzrost o jeden punkt procentowy w ciągu roku).
Teraz do raportu TomTom Index, o którym pisaliśmy w artykule Ranking najbardziej zakorkowanych miast. Bielsko-Biała znów wysoko, odniósł się Miejski Zarząd Dróg, który prowadzi ciągły monitoring warunków drogowych na bielskich ulicach. W komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej MZD urzędnicy przekonują, że wzrost zatłoczenia na drogach jest uzależniony od natężenia ruchu, które w stosunku do 2018 roku wzrosło w Bielsku-Białej o 1,62 proc.
- Gwarancją porównywalności wyników jest pomiar w analogicznym okresie, w zbliżonych warunkach ruchowych. Mając na uwadze obecnie prowadzone inwestycje drogowe, obejmujące główne arterie komunikacyjne miasta, wyciąganie wniosków z tak przeprowadzonego raportu jest obarczone sporym błędem i nie potwierdza się chociażby w pomiarach prowadzonych z użyciem monitoringu wizyjnego i odczytach z pętli indukcyjnych na sieci dróg objętych takim monitoringiem - czytamy.
bak
Oceń artykuł:
18 24Komentarze 30
Wiadomo przecież, że badanie przeprowadzano w określonym zakresie czasowym i w tym to czasie doprowadzono do zakorkowania: Krakowskiej, Żywieckiej a teraz Cieszyńskiej, a tym samym całego miasta. Czy to też nie jest prawda?
Dobre natomiast w tym wszystkim jest znakomite samopoczucie MZD i nawet prawdziwy majstersztyk związany z brakiem komunikacji Cieszyńska - Hulanka - Andersa ( w jedną i druga stronę) i zjazd z Brodzińskiego do Starego Bielska (który nota bene miał nie istnieć) nie powoduje pogorszenia tego samopoczucia.
Poczekajcie jak nowa Cieszynska zasili centrum nowym podwojnym strumieniem pojazdów. Korki zapewne zmniejszą sie :)
Rusza na zielonym jak nie przycisne do setki to nie zdąże na kolejnym skrzyżowaniu na zielone czyli stoję ponownie.
Remonty remontami ale organizacja ruchu w tych miejscach bywa bezsensowna.
Na koniec Szyici i inne nacje- taka sytuacja z wczoraj: Warszawska skrzyżowanie przy Tesco wjezdzam od Katowic skręcam do Tesco a tu nagle z lewej czyli pod prąd jedzie Szyita wymusza pierwszenstwo i też do Tesco zjeżdża.
Każda rozbiegowko zjazdowka to zajeżdżanie drogi i wymuszanie pierwszenstwa najgirzej jsk czlowiek chce opyscic ekspresowke to ze 120 musi hamowac do 30 atazajac sie na wjazd w kuper bo nie ma jak zjechac xaly pas zjazdowy zastawiony orzez miszczow wjazdu na ekspresowke a policja nie reaguje wolą rejestrować przekroczenia prędkości sprzętem bez legalizacji.
No to jak ma nie być korków?
Jak jest na drogach każdy widzi. Idi0tyczne komentarze MZD nie tego nie zmienią.
ul. Warszawska. Samochodów z roku na rok przybywa a spece w MZD koncentuja uwage na ..... remoncie przeciążonego wiaduktu przy ul. Kwiatkowskiego. Nie widzą pilnej potrzeby przebudowy skrzyżowania z uwzglednięniem dwupoziomowego rozwiązania, gwarantujacego płynnoścć ruchu pojazdów. To jedyny sposób eliminujący narastanie korków ale.....
Trzeba ruszyć zadek zza biurka, dokonać analizy w terenie i opracować konkretny projekt modernizacji tego newralgiczneg odcinka
mzd nie zleca prace i kontrole przez ludzi którzy maja świadomość ruchu w naszym mieście!!!!

Klauzula informacyjna ›