Kosztowna rozbudowa sortowni w ZGO. By spełniać restrykcyjne normy
Ponad 6 mln zł kosztowała rozbudowa sortowni odpadów w Zakładzie Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych separatorów oraz przenośników zwanych by-passem sortownia ma odzyskiwać jeszcze więcej surowców wtórnych. Na koniec ub. roku poziom recyklingu przekroczył 42 proc., ale unijne normy są nieubłagane. Jeśli w tym roku nie będziemy odzyskiwać co najmniej połowy odpadów, to bielski samorząd może zostać obciążony gigantycznymi karami.
W wyniku zmiany systemu zbierania śmieci wprowadzonego w 2018 roku w Zakładzie Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej podjęto działania w kierunku doposażenia sortowni. Efektem tego była decyzja o rozbudowie linii sortowniczej i wzbogacenie jej o dodatkowe elementy, które służą zwiększaniu przepustowości instalacji oraz wzrostowi poziomu odzysku surowców wtórnych.
Dodatkowe separatory i przenośniki odpadów
W wyniku rozbudowy zainstalowane zostały dodatkowe przenośniki odpadów wraz z wyposażeniem, którymi śmiecie zawracane są do separatora balistycznego (tzw. by-pass). Dodano też kolejny separator optopneumatyczny z przenośnikami, kabiną doczyszczającą, przenośnikami magazynującymi i wyposażeniem w celu zwiększenia ilości przerabianych odpadów i selekcji większej ilości rodzajów surowców wtórnych na frakcji „ciężkiej /3D” tworzyw sztucznych.
Jak dowiedział się portal w ZGO, wykonano przenośniki bunkrowe z wyposażeniem i instalacjami w boksach pod kabiną doczyszczającą odpady, które pomagają w bieżącym podawaniu wysegregowanych odpadów do prasy. Kolejnym elementem modernizacji była stacja do produkcji sprężonego powietrza wraz z osuszaczem, wyposażeniem i instalacjami do obsługi nowego separatora optopneumatycznego.
Na terenie sortowni ZGO powstała nowa kabina doczyszczająca wraz z przenośnikami, do której zawracane są frakcje odpadów powyżej 300 mm (to głównie duże folie i kartony) z sita obrotowego. Uzupełnieniem jest nowa instalacja zasilania i sterowania wszystkimi dodatkowymi urządzeniami zintegrowana z obecnym systemem.
UE narzuca coraz wyższe normy
Prace związane z budową nowych linii i elementów instalacji oraz włączeniem ich do istniejącego systemu zostały przeprowadzone bez konieczności dłuższego wyłączenia sortowni z eksploatacji. Rozbudowa sortowni wraz z nowymi maszynami kosztowała 6,3 mln zł, przy czym ponad 5,5 mln zł pochodziło z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w wyniku umorzenia części pożyczki, którą WFOŚiGW przeznaczył na sfinansowanie budowy ZGO.
- Dzięki rozbudowie nastąpiła poprawa przepustowości linii sortowniczej. Domknęliśmy niektóre elementy linii w celu odzysku jak największej ilości odpadów o charakterze surowców wtórnych, które następnie trafiają do recyklingu. Z pewnością namacalnym efektem rozbudowy linii sortowniczej jest wzrost poziomów recyklingu - tłumaczy Joanna Siwek z ZGO. Na koniec 2019 roku poziom recyklingu wyniósł 42,2 proc. (w 2016 było to 22,79 proc.). Według norm unijnych, w tym roku odzysk surowców wtórnych musi wynieść co najmniej 50 proc., a w 2035 aż 65 proc.
Bartłomiej Kawalec

Oceń artykuł:
43 26
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 32
ty z kolei nie zrozumiałeś, że koszty transportu to tylko jeden ze składników a część ludzi w blokach, ma segregację gdzieś bo trudniej wyłapać tych nie segregujących. Płacą za nich ci uczciwi. Więc w suma wychodzi na jedno.
Inna sprawa że chyba jestem tu popularny skoro, jak mniemam dwie niezależne od siebie osoby, rozpatrują mój nadmiar wolnego czasu i brak zmartwień

Klauzula informacyjna ›