- Nie dziwimy się oburzeniu bielszczan wywołanym zastąpieniem flagi Bielska-Białej na szczycie Klimczoka inną flagą - pisze prezes Stowarzyszenia Beskidzki Dom w liście do redakcji. Jego zdaniem, jeżeli flaga z symboliką śląską stoi po właściwej stronie granicy, to jest to jak najbardziej poprawne. Andrzej Nycz przypomina, że stowarzyszenie od wielu lat apeluje o ustawienie w charakterystycznych miejscach regionu tablic informujących o przebiegu granicy Śląska i Małopolski.

- Od lat apelujemy o prowadzenie należytej edukacji regionalnej i właściwy przekaz nazewniczy odwołujący się m.in. do złożonej historii Bielska-Białej i obszaru z miastem związanego. Brak wiedzy regionalnej lub jej wybiórczość doprowadza do antagonizmów, które można zaobserwować w publikowanych komentarzach. Nie dziwi nas poziom większości z nich, ponieważ wynika z braku wiedzy o lokalnej historii - pisze w liście Andrzej Nycz, który komentuje w ten sposób artykuł o fladze Księstwa Cieszyńskiego na szczycie Klimczoka.

- Nie dziwi nas również umieszczenie w pobliżu szczytu Klimczoka historycznych barw i godła Śląska Cieszyńskiego. Stojąc na gruncie promowania wiedzy regionalnej, nie możemy zająć innego stanowiska. Klimczok, jak i wiele innych miejsc w regionie, to miejsce na granicy wykształconych historycznie regionów Śląska i Małopolski. Jeżeli flaga z symboliką śląską umieszczona została po właściwej stronie granicy, to jest to jak najbardziej poprawne i jest emanacją świadomych działań, które powinny wszystkich zainteresowanych regionem pobudzić do refleksji - przekonuje prezes Stowarzyszenia Beskidzki Dom.

- Zakładamy również, że inicjatorzy postawienia flagi są jednocześnie świadomi tego, że Klimczok leży na wspomnianej granicy, a miejscowości gmin Szczyrk i Wilkowice, które swoimi granicami administracyjnymi obejmują Klimczok, są częścią Żywiecczyzny należącej do Małopolski. Refleksja ta powinna również skierować uwagę wszystkich na małopolską stronę naszego regionu i samego śląsko-małopolskiego miasta Bielska-Białej - dodaje Nycz. Jego zdaniem, na Klimczoku obok flagi śląskiej powinien pojawić się symbol podkreślający związek tego miejsca z Małopolską.

- Od lat apelujemy o ustawienie w charakterystycznych miejscach przebiegu granicy Śląska i Małopolski (np. szczyty górskie, drogi) tablic identyfikujących tę granicę oraz tablic przedstawiających informację o sąsiadujących w tych miejscach regionach Śląska i Małopolski. Apelujemy ponownie do władz Bielska-Białej, Gminy Wilkowice, Miasta Szczyrk o uzgodnienie i ustawienie identyfikacji i informacji o granicy historycznych krain Śląska i Małopolski na swoim terenie. Podkreślamy konieczność rzetelnej wiedzy regionalnej, która jest konieczna zarówno dla mieszkańców, jak i turystów - kończy Andrzej Nycz.

bak