Podobnie jak w ub. sezonie grzewczym, Straż Miejska Bielska-Białej będzie prowadzić monitoring niskiej emisji przy pomocy dronów. Zaplanowano kontrole jakości powietrza na terenie całego miasta, głównie nad dzielnicami z przewagą domów jednorodzinnych.

Jak informuje Sebastian Kufel, kierownik referatu ds. ochrony środowiska i profilaktyki Straży Miejskiej, strażnicy będą współpracować z firmą zewnętrzną, która podczas 24 dni operacyjnych przeprowadzi kontrole jakości powietrza, głównie nad dzielnicami z przewagą domów jednorodzinnych.

Straż Miejska z oczywistych względów nie informuje z wyprzedzeniem, gdzie i kiedy użyte zostaną drony, ale zapewnia, że monitoring z ich pomocą obejmie teren całego miasta. W ub. roku drony były używane do sprawdzenia jakości powietrza w ramach walki ze smogiem podczas 19 dni. Tą drogą ujawniono osiem przypadków stosowania przez mieszkańców paliwa niedozwolonej jakości.

Strażnicy kontrolują, czy mieszkańcy przestrzegają ustawy o ochronie środowiska oraz uchwały Sejmiku Województwa Śląskiego, która na obszarze całego województwa wprowadziła ograniczenia w zakresie eksploatacji instalacji do spalania paliw. Uchwała zakazuje stosowania węgla brunatnego oraz paliw stałych produkowanych z wykorzystaniem tego węgla, mułów i flotokoncentratów węglowych oraz mieszanek produkowanych z ich wykorzystaniem, a także paliw, w których udział masowy węgla kamiennego o uziarnieniu poniżej 3 mm wynosi więcej niż 15 proc. oraz biomasy stałej, której wilgotność w stanie roboczym przekracza 20 proc.

bb