„Odmłodził” swojego nissana o 100 tys. km. Grozi mu więzienie
Na ul. Chełmońskiego w Bielsku-Białej mundurowi z drogówki zatrzymali wczoraj do kontroli osobowego nissana. Podczas weryfikacji stanu licznika okazało się, że rozbieżności we wskazywanym przebiegu pojazdu z danymi posiadanymi przez policjantów sięgają ponad 100 tys. km. Okazało się, że drogomierz nie został cofnięty, ale w całości wymieniony.
O rozbieżnościach we wskazywanym przebiegu pojazdu z danymi posiadanymi przez policjantów powiadomiono oficera dyżurnego bielskiej komendy, który na miejsce skierował technika kryminalistyki oraz policyjnego detektywa. Śledczy odkryli, że drogomierz pojazdu nie został cofnięty, ale w całości wymieniony. Jak się okazało, 30-letni właściciel pojazdu kilka miesięcy wcześniej wymienił całe urządzenie na „młodsze” o ponad 100 tys. km.
Według nowych przepisów kodeksu karnego, ingerowanie we wskazania drogomierza pojazdu jest przestępstwem zagrożonym karą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Karze podlega zarówno osoba, która licznik pojazdu cofa, jak i właściciel lub posiadacz pojazdu zlecający taką usługę. Sprawą 30-latka zajmą się teraz śledczy z drugiego komisariatu.
Drogomierz liczący przebieg pojazdu można wymienić, ale tylko w pewnych z góry określonych sytuacjach. Jest to możliwe tylko w przypadku jego uszkodzenia lub konieczności wymiany elementu z nim związanego. Ważne, aby w terminie 14 dni właściciel pojazdu z wymienionym licznikiem stawił się na stacji kontroli pojazdów w celu dokonania odczytu drogomierza.
bb
Oceń artykuł:
35 7Komentarze 15
Przecież każdy z nich cofa licznik jeszcze przed podstawieniem do polskiego przeglądu, to skąd policja ma wiedzieć, że licznik został „skorygowany"? A w CEPIK będzie figurował stan licznika już po cofnięciu.
Nikomu auta nie sprzedaje mam dla siebie....

Klauzula informacyjna ›