W ostatnie dni ferii szkolnych namiastkę zimy można było poczuć wczoraj na stoku Dębowca. Przy pięknej, słonecznej pogodzie z wybudowanego za wiele milionów złotych ośrodka korzystała grupa młodych mieszkańców Bielska-Białej. Zjeżdżali z górki na sankach oraz popularnych „jabłuszkach”.

Koniec stycznia, a tu ani śniegu, ani mroźnych nocy i poranków. Wczoraj w Bielsku-Białej można było poczuć zimę i zobaczyć śnieg tylko w wyższych partiach gór. Na stoku Dębowca po południu pracowało kilka armatek śnieżnych, a z naśnieżonej górki korzystało grono młodych mieszkańców miasta, którzy do zjeżdżania korzystali z sanek i popularnych „jabłuszek".

W najnowszych prognozach synoptyków zimy nie widać. W przyszłym tygodniu w Bielsku-Białej mogą pojawić się opady śniegu i deszczu ze śniegiem, ale temperatury w ciągu dnia wyniosą maksymalne 4-5 st. C. Niewielki mróz pojawi się tylko nocą.

bak

Foto: M. Flajszak