Najbliższe tygodnie mogą być bardzo trudne dla środowiska akademickiego w Bielsku-Białej, a dla niektórych osób wręcz przełomowe, bowiem wielkimi krokami zbliża się zimowa sesja egzaminacyjna. Z przeprowadzonej przez nas ankiety wynika, że większość respondentów sesji za bardzo się nie obawia, ponieważ „jakoś to będzie”. Oczywiście, „jakoś” zawsze jest. Jednym szczęście sprzyja, innym gorzej się powiodło, ale od czego w końcu są drugie terminy?

Bielsko-Biała jest ważnym ośrodkiem akademickim na mapie Polski, jednym z większych w województwie śląskim. Szacuje się, że tylko na największej na Podbeskidziu uczelni wyższej, Akademii Techniczno-Humanistycznej studiuje ok. 7 tys. osób.

Ankieta w serwisie społecznościowym

W kalendarzu każdego studenta, chcąc lub nie, przychodzi w końcu taki czas, że trzeba odstawić na boczny tor imprezy, spotkania towarzyskie i wszelkie inne przyjemne aspekty życia akademickiego, aby wziąć do ręki książki i notatki, żeby zaliczyć przedmioty przewidziane w programie studiów.

W semestrze zimowym 2019/2020 egzaminy, w zależności od uczelni, odbywać się będą od końca stycznia mniej więcej do połowy lutego. W związku z tym postanowiliśmy „przepytać” żaków z Bielska-Białej i okolic czy obawiają się nadchodzącej sesji oraz jak przygotowują się do egzaminów.

W tym celu przeprowadziliśmy krótką ankietę internetową skierowaną do słuchaczy bielskich uczelni, która składała się z kilku pytań zamkniętych. Każdemu z nich przyporządkowano kilka alternatywnych odpowiedzi, z których adresaci mogli wybrać ich zdaniem właściwą. Kwestionariusz został udostępniony w środowiskach studenckich na popularnym serwisie społecznościowym. W badaniu wzięło udział 300 osób.

Innym gorzej się powiodło

Z naszej ankiety wynika, że większość respondentów, bo aż 55 proc., sesji za bardzo się nie obawia, ponieważ „jakoś to będzie”. Oczywiście, „jakoś” zawsze jest. Jednym szczęście sprzyja, innym gorzej się powiodło, ale od czego w końcu są drugie terminy? Aż 69 proc. ankietowanych zamierza podjąć naukę bezpośrednio przed samym egzaminem.

Z kolei tylko 25 proc. odpowiadających zadeklarowało, że z myślą o testach powtarza materiał od dłuższego czasu. Ok. 63 proc. uczestników naszej ankiety planuje przeznaczyć pięć lub więcej godzin na powtórkę przed egzaminem. Jak się okazuje, z pomocą przychodzą również wykładowcy, którzy przeprowadzają repetytoria czy organizują dodatkowe konsultacje.

Nie jest tajemnicą, że egzaminom - jakie one by nie były - towarzyszy ogromny stres, ale i na to bielscy studenci mają swoje sposoby. Najczęściej w redukcji podwyższonego poziomu kortyzolu pomaga ankietowanym dobra książka, film czy słuchanie muzyki - takiej odpowiedzi udzieliło prawie 53 proc. badanych.

Każdy ma swoje metody

- Sesja wiadomo, jest to taki okres, kiedy trzeba bardziej do nauki przysiąść, zależy też z jakiego przedmiotu. Egzaminy są trochę stresujące, ale ogólnie nie jest aż tak straszne jak się wydaje, bo każdy ma jakieś swoje metody - tłumaczy Kasia, studentka drugiego roku zarządzania.

Aż 90 proc. badanych uważa, że najbardziej odciąga ich od nauki internet oraz telefon. Wniosek z tego taki, że chyba najlepiej na czas sesji aparat wyłączyć, a w komputerze wyjąć wtyczkę kabla od internetu.

Adam Kanik