Każdy radny dostanie po laptopie. To pierwszy taki zakup
Bielscy radni otrzymają laptopy. Jak dowiedział się portal, Urząd Miejski w Bielsku-Białej planuje ogłoszenie przetargu na zakup 25 laptopów. Sprzęt zostanie radnym użyczony na czas trwania kadencji. Szacunkowa wartość zamówienia wynosi 90 tys. zł.
Jak wyjaśnia rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, przedmiotem zamówienia będzie 25 laptopów, które zostaną udostępnione wszystkim radnym. Przetarg ma zostać ogłoszony w pierwszym półroczu 2020. - To pierwszy taki zakup, do tej pory radni nie dysponowali służbowymi laptopami. Zasady użyczenia sprzętu radnym są obecnie opracowywane - wyjaśnia Tomasz Ficoń.
Pomysłodawcą zakupu sprzętu komputerowego dla radnych jest Janusz Okrzesik, przewodniczący Rady Miejskiej Bielska-Białej. Laptopy mają usprawnić pracę radnym poprzez umożliwienie dostępu m.in. do elektronicznych wersji projektów uchwał publikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej. Dzięki temu nie będzie konieczne dostarczanie dokumentów w formie papierowej.
bak
Artykuł wyświetlono 3179 razy.
Oceń artykuł:
28 78
Średnia ocena 2.1/5 dla "Każdy radny dostanie po laptopie. To pierwszy taki zakup" bazuje na 106 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 52
biurak
Posłowie mają tablety iPad Air 2 za ok. 2 tys. zł sztuka. Można je odkupić po zakończeniu kadencji.
mazan
W co lepszych firmach byle leszcz po studiach na dzien dobry dostaje lapka wartego 12tys. zl, komp stacjonarny jako podnozek i telefon sluzbowy. Po jakims czasie oni zaczynaja przynosic firmie calkiem niezle zyski, albo sa zwalniani. Co do radnych niestety nie ma tej reguly.
wacek
Laptopy, elektryczne jeżdzidełka a transmisji online jak nie było tak nie ma.
infor
Radni nie mają żadnych pieniędzy na prowadzenie biur, to fake. Oczywiście, możemy założyć, że mają korzystać z prywatnych laptopów, ale jak wtedy zagwarantować bezpieczeństwo sieci urzędowej. Przy służbowym sprzęcie jest urzędowy administrator i nie ma dowolności instalowania jakichś programów, co przekłada się na zminimalizowanie ryzyka zainfekowania miejskiej sieci i baz danych wirusami.
Bielszczanka
Nie wyobrażam sobie sprawnej pracy żadnego organu bez laptopa. ("zjadłam" słowo)
wacek
To może lepiej same laptopy bez wzmiankowanych organów. Pracują napewno sprawniej, nawet z windows 10.
Bielszczanka
Nie wyobrażam sobie sprawnej pracy żadnego organu laptopa. To nie powinien być luksus tylko standard, ponieważ to podstawa w zdalnym przesyłaniu dokumentów i korespondencji oraz do pisania własnych dokumentów. Przecież mamy XXI wiek.
wac
Laptop jest tyko narzedziem. Tak samo jak parasolka czy krzesło. Biada jeżeli od tego ma zależeć sprawna praca organu. Chyba nie ten poziom wyobraźni, to jeszcze demagogia.
janik
A jednak to skutki wyborów. Dużej części z Was. Zatem większość (z tych co głosowali) tak chciała.
premier
No niestety dostaja kase na prowadzenie biur ,dostaja diety ,zasiadaja w komisjach tez płatnych ja wiem ze te laptopy to groszowe sprawy ale jak widac wzbudza to wielkie emocje moze jeszcze sie wycofia z tego pomysł?????
prezydent
Prowadzenie biur? Ale ktos pomieszał, ale cyrk o laptopy dla radnych...
ben
Premier/ Bzdury. Radni nie dostają żadnych pieniędzy na prowadzenie biur, nie zasiadają w żadnych "płatnych komisjach". Mylisz radnych z posłami
bielszczuch
Raczej zobligujcie radnych do rzetelnej pracy. Obecność na zebraniach sprawozdawczych rad osiedli w swoim okręgu obowiązkowa, dodatkowo min. na 2 zebraniach w ciągu roku. To nie jest funkcja, którą pełni się społecznie. Jeszcze im laptopy dawać?
Małymi kroczkami
I pyk, znowu by było na wymianę 10 kopciuchów, no ale cóż, są ważniejsze sprawy.
pietaszek
Dobrze, że Staszka już nie ma, bo by redtube na sesji oglądał :)
Neo
mmm… istotnie radni nie są pracownikami UM. Są pracownikami Naszymi czyli Obywateli, mieszkańców BB - ich wyborców. I jako Obywateli mieszkaniec BB, płacący w tym mieście podatki od każdej zarobionej złotówki, mam prawo oczekiwać, że radni otrzymają do dyspozycji sprzęt potrzebny im do pracy. Dieta zaś ma ma stanowić ekwiwalent utraconych korzyści, jakich radny nie uzyskuje w związku z wykonywaniem mandatu np. w przypadku utraty wynagrodzenia za pracę.
pop-art
W siesiowych marketach można zakupić laptopy z Officem za poniżej 1 tyś. Do Czytania PDF i edycji Worda wystarczą.Który radny traci korzyści z pracy w związku z wykonywaniem mandatu?
jóliósz
po 15 tysięcy premii powinni dostać bo świąteczna już wydana.No dać im.Niech majo.
Radny Rady Miejskiej Andrzej Gacek
Dołączone zdjęcie sugeruje moje zadowolenie z pomysłu zakupu laptopów dla Radnych. Nie akceptuję tego pomysłu i nie mam z nim nic współnego. W tym miejscu należało dołączyć zdjęcie pomysłodawcy.
Czesław
Panie Okrzesik dlaczego akurat laptopy za 90 tys. Czuli 3600 za sztukę nie można taniej? .
Neo
Ludzie ogarnijcie się. Żyjemy w XXI wieku. Dzisiaj służbowy laptop nie jest oznaką zbytku, czy rozpasania. Dzisiaj to po prostu narzędzie pracy, tak samo „luksusowe” jak niegdyś kalkulator elektroniczny, a wcześniej liczydło albo suwak logarytmiczny. Do mmm - „czy radni nie mogą swoich prywatnych używać do celów związanych z Radą Miejską?” - żaden szanujący się pracodawca nie ma prawa oczekiwać od swoich pracowników, że będą wykorzystywali swój prywatny sprzęt do celów służbowych.
Do Syzyf, tanie i funkcjonalne tablety dobre są dla mobilnych kasjerów w pewnej sieci handlowej, do pracy nad projektami uchwał niekoniecznie.
mmm
„żaden szanujący się pracodawca nie ma prawa oczekiwać od swoich pracowników”— ale tu nie mówimy o pracownikach, a o radnych.
Nikt przecież nie twierdzi, że pracownik urzędu miasta (urzędnik) powinien do pracy przynosić własny komputer. Tu jest mowa o radnych, radnym nie zostaje się dla zarobku, choć diety mają zrekompensować poświęcany tej działalności czas, można je też przeznaczyć na zakup garnituru, laptopa, czy co tam radny do pełnienia funkcji radnego akurat potrzebuje.
instruktor
to jeszcze kurs obsługi co niektórym trzeba zafundować....
ben
Trudno mi uwierzyć, że zakup komputerów w XXI wieku budzi takie emocje...

Klauzula informacyjna ›