Poważny incydent na drodze. Na jadącą skodę spadła bryła lodu
Podczas wymijania się pojazdów z ciężarówki na jadący z naprzeciwka samochód osobowy spadła duża bryła lodu. Kierująca osobową skodą 38-latka doznała poważnych obrażeń ciała. Kierowca samochodu ciężarowego oddalił się z miejsca zdarzenia.
Do incydentu doszło w minioną środę około godz. 14.30 na ul. Czechowickiej w Kaniowie. Na osobową skodę podczas wymijania się z pojazdem ciężarowym spadła bryła lodu, która zsunęła się z plandeki pojazdu. W wyniku zdarzenia 38-letnia kierująca skodą doznała poważnych obrażeń ciała. Kierowca samochodu ciężarowego oddalił się z miejsca zdarzenia.
Według relacji świadków, był to pojazd ciężarowy lub dostawczy koloru białego z plandeką. Szczegółowe okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają śledczy z bielskiego wydziału kryminalnego. Świadkowie tego zdarzenia proszeni są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Bielsku-Białej.
bb
Artykuł wyświetlono 3024 razy.
Oceń artykuł:
9 3
Średnia ocena 4/5 dla "Poważny incydent na drodze. Na jadącą skodę spadła bryła lodu" bazuje na 12 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
Troskliwy
Nieodpowiedzialnosc ludzka to dramat. Takich zdarzeń jest bardzo dużo i nikt z tym nic nie robi.A plandeki powinny być niczym dachy górskich domów spadziste dlaczego nie jest to wymagane przepisami?
Doqueverstebh
Jak czytam o takiego rodzaju wypadkach, to naprawdę można zacząć się bać wyjeżdżać na drogi z wielopoziomowym skrzyżowaniem, bo faktycznie coś może się stać. Okazuje się, że oprócz tego, co się dzieje przed, wypada obserwować co się dzieje na tym wyższym pasie. Przypomina mi się również taki jeden wypadek, który był dość mocno pokazany w ramach dokumentalnego "SOS ekipy w akcji". Już mówię. Dziewczyna w wieku ok 20 lat jechała chyba jakimś małym samochodem...nie pamiętam...Matiz czy Seicento to było. Przed nią jechał samochód ciężarowy z potężnym ładunkiem jakichś prętów montażowych na budowę jakiegoś wielkiego obiektu. Jechał dość szybko i nagle zahamował. W tym momencie okazało się, że pręty są źle zabezpieczone, bo jeden z nich wystrzelił w stronę dziewczyny, przebił szybę samochodu, przebił dziewczynie klatkę piersiową, wbił się w fotel. Dziewuszkę po długotrwałej reanimacji(cały czas z tym wbitym prętem w klatkę piersiową), przewieźli do szpitala. Czy przeżyła, nie wiem, bo nie mówili tego w programie.
wzburzony
Najprawdopodobniej kierowca ciężarówki nie zauważył, że spadła bryła.
YoShi
Znajomy, ktory jezdzi na "TIRach" mowil, ze najlepiej jak swiezy snieg, bo wiatr po drodze go zdmuchuje. A jak zapytałem co z takim roztopionym i zamienionym w lod na plandece, to wzruszyl ramionami, ze nie bedzie drabiny woził i godzine sie szrpał. Na naczepie plandeka sie troche zapada i w nieckach są spore bryły lodu. A to nawet ciezko z drabiny zgarnac. Moze przy magazynach powinni budowac rampy, zeby trucker podjechał i miał dostep do całej długosci naczepy, by łatwiej mogl zgarnac lód?
pieszy
Każdy kierowca jest odpowiedzialny za stan pojazdu i przed rozpoczęciem podróży ma obowiązek oczyścić samochód ze śniegu i lodu. Mam nadzieję, że uda się namierzyć sprawcę na ulicznym monitoringu w okolicy lub dzięki czyjejś kamerce i zostanie on odpowiednio ukarany. Przez jego lenistwo i tumiwisizm kobieta o mało nie straciła życia.

Klauzula informacyjna ›