Ponad 10 tys. bielskich uczniów z odblaskami? Będzie analiza kosztów
Miasto Bielsko-Biała analizuje możliwość uruchomienia pilotażowego programu wyposażenia uczniów bielskich szkół podstawowych w elementy odblaskowe zwiększającego bezpieczeństwo dzieci na drodze. Interpelację w tej sprawie złożyło trzech radnych.
Z wnioskiem o wyposażenie uczniów bielskich szkół podstawowych w opaski odblaskowe poprawiające widoczność oraz bezpieczeństwo pieszych na drodze zwrócili się do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego radni Roman Matyja, Karol Markowski i Maksymilian Pryga. - Wprowadzenie takiej praktyki (wyposażenia uczniów w odblaski - red.) z pewnością przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego - argumentowali na grudniowej sesji Rady Miejskiej.
Do interpelacji radnych odniósł się teraz wiceprezydent Piotr Kucia. - Przychylam się do przedstawionej propozycji uruchomienia pilotażowego programu miejskiego, promującego elementy odblaskowe, a ponieważ skala działania dotyczy ponad 10 tys. uczniów informuję, że przeprowadzona zostanie analiza możliwości finansowych i organizacyjnych przedsięwzięcia.
bak
Oceń artykuł:
13 24Komentarze 13
Dzieci są w znacznym stopniu "naodblaskowane" jeśli dźwigają tornister, gdyż ten z reguły ma nawet kilka odblasków. Poza tym dzieci zwykle noszą jaśniejsze, kolorowe ubrania, bardziej widoczne w ciemności.
Problem jest z dorosłymi, zwłaszcza mężczyznami. Dorośli noszą ciemne stroje, mniej widoczne wieczorem. Kobiety opaski odblaskowe owijają wokół paska od torebki i ta opaska w niewielkim wprawdzie stopniu, ale jest widoczna. Mężczyźni albo są "mądrzy" na swój sposób, albo się wstydzą noszenia odblasków.
I tu jest zadanie dla dzieci i tych, którzy będą obdarowywać te dzieci odblaskami. Niech dzieciaki namawiają rodziców, szczególnie ojców i dziadków do zakładania opasek, bo te mogą ich uchronić przed wypadkiem. Noszenie opaski nic nie kosztuje i dobrze byłoby, by stało się nie tylko obowiązkiem, ale wręcz modą, cool.

Klauzula informacyjna ›