Kilka tysięcy osób przyszło minionej nocy na plac Ratuszowy w Bielsku-Białej, by przywitać Nowy Rok. Pomimo różnych obostrzeń wynikających z przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, publiczność nie zawiodła i bawiła się doskonale.

Sylwestrowa noc przed bielskim ratuszem była inna niż w latach ubiegłych i najprawdopodobniej nikt nie spodziewał się takiego sukcesu. Przez pierwszą część wieczoru bielszczanie i przyjezdni goście bawili się w takt hitów prezentowanych przez DJ’a, a później na scenie pojawiły się trzy zespoły prezentujące różne style muzyczne. Znalazło się coś do tańczenia i do pośpiewania. Nie zabrakło muzyki dla fanów nieco ostrzejszego brzmienia.

- Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Dało się zauważyć, że część słuchaczy wymienia się wraz ze zmianą muzyki, ale na ich miejsce pojawiali się inni. Na placu Ratuszowym było sporo osób, którym nie przeszkadzało ani to, że nie można wnieść butelki szampana, ani to, że kontrolowali ich pracownicy agencji ochrony - powiedział nam Darek, który był na Sylwestrze „od deski do deski”.

- Sylwestra raczej spędzamy czas w domu. Pod ratusz idę pierwszy raz, nie wiem, jak było w minionych latach. To jest dobry pomysł, żeby nie wpuszczać osób nietrzeźwych - stwierdziła pani Stanisława.

- Wybraliśmy zabawę pod chmurką, ponieważ córka ma imprezę w domu. „Musieliśmy” gdzieś wyjść - stwierdził pół żartem, pół serio pan Arkadiusz. - Muzyka świetna, dla każdego coś miłego - dodał.

4.

O północy życzenia noworoczne złożył uczestnikom zabawy prezydent Jarosław Klimaszewski wraz z małżonką. - To są fajne chwile, kiedy jesteśmy razem. Nie tylko pracujemy codziennie dla dobra naszego miasta, ale też potrafimy się wspólnie bawić, co mnie bardzo cieszy. Mam nadzieję, że dobrze Wam się mieszka w Bielsku-Białej. Wiem, że jest jeszcze dużo do zrobienia, ale dziś to nie czas, by o tym mówić. Cieszę się, że tworzymy wspólnotę, że jesteśmy razem pomimo wielu różnic. Ta wspólnota jest dla mnie bardzo ważna, mam nadzieję, że dla Państwa też. Dziękuję za ten pierwszy rok, mam nadzieję, że jakoś ze mną wytrzymaliście. Dziękuję Państwu, że jesteśmy razem również w trudnych chwilach - mówił prezydent. - W Nowym Roku życzmy sobie, aby był kolejnym dobrym rokiem dla naszego miasta. Wspaniałego wieczoru, do Siego Roku!

Sylwestra pod chmurką uświetniło widowisko świetlno-laserowe, które zastąpiło pokaz fajerwerków. - W okolicy i tak było słychać i widać fajerwerki, ale nie było aż takiego huku, jak w minionych latach. Dziękuję w imieniu wszystkich zwierzaków. Sądzę, że nie warto wchodzić w polemikę, co jest lepsze, czy fajerwerki, czy pokaz laserowy. Jest inaczej, ciszej, ale równie imponująco - powiedziała nam pani Anna. - Promienie laserów migające w takt muzyki odbijały się od okolicznych budynków, tworząc piękne efekty wizualne. Warto było przyjść i zobaczyć to na własne oczy - dodał jej syn.

Zabawa sylwestrowa na placu Ratuszowym zakończyła się około godz. 1.00. Służby ratunkowe i mundurowi nie odnotowały poważniejszych interwencji związanych z zakłóceniem porządku publicznego.

Tekst, foto i film: Mirosław Jamro