Zadymka zbudowana została na kontrastach. Z jednej strony występują na niej wielkie gwiazdy, z drugiej jest trampoliną, na której do kariery odbijają się wielkie talenty. W tym roku na głęboką wodę skoczy 18-letnia bielska saksofonistka Marta Wajdzik, którą usłyszymy na otwarcie festiwalu. Zadymka sporo ryzykuje, ale od ponad dwudziestu lat umie radzić sobie z ryzykiem, udanie wskazując innym kierunki, w jakich powinien podążać współczesny jazz.

Martę, dziś uczennicę klasy maturalnej bielskiej szkoły muzycznej, do nauki jazzu sprowokowała Zadymka. Najpierw marzyła, aby zagrać wraz z bratem na festiwalowej scenie prezentacji w Galerii Sfera. Po roku ćwiczeń wreszcie stanęła przed publicznością na wymarzonej scenie i … znów zaczęła marzyć.

Utalentowane dziecko Zadymki

18-latka wygrywa wszystkie konkursy muzyczne, w jakich uczestniczy. Świetnie operuje saksofonem altowym, ale także komponuje. - Nasi zaprzyjaźnieni muzycy i krytycy muzyczni są zainteresowani rozwojem jej talentu - potwierdza Jerzy Batycki, dyrektor Lotos Jazz Festival - Bielskiej Zadymki Jazzowej. - Wspólnie doszliśmy do wniosku, że powinniśmy zacząć dzielić się marką, którą zdobył festiwal przez ponad dwadzieścia lat. Marta będzie pierwszą artystką, którą Zadymka pokaże światu jako wielki polski talent.

Młoda bielska saksofonistka denerwuje się, gdy porównujemy ją z charyzmatyczną Candy Dulfer. Tuż po świętach Bożego Narodzenia otrzymała od Zadymki możliwość nagrania płyty w Studio S4 Polskiego Radia w Warszawie w towarzystwie najlepszych muzyków - pianisty Pawła Tomaszewskiego, perkusisty Pawła Dobrowolskiego i basisty Roberta Kubiszyna. Na początku stycznia 2020 album „My Planet” zawierający wyłącznie jej kompozycje trafi do tłoczni, a 21 lutego będzie dostępny we wszystkich salonach Empiku w Polsce.

Trzy dni później Marta Wajdzik zaprezentuje materiał z płyty na koncercie inaugurującym 22. Bielską Zadymkę Jazzową, a następnie ten sam program wykona w katowickim Kinoteatrze Rialto, który będzie odtąd nową miejscówką Zadymki. Na koniec festiwalu Marta zasiądzie na widowni, aby oklaskiwać Richarda Galliano, wirtuoza akordeonu, który na 50-lecie pracy artystycznej zagra w sali koncertowej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Taka wielka kariera to marzenie każdego muzyka!

Anioł wraca do Bielska-Białej

Wzorem poprzedniej edycji, festiwal będzie miał swojego artystę-rezydenta, który poprowadzi warsztaty mistrzowskie w bielskiej szkole muzycznej. W ub. roku rezydentem był Pat Metheny, a teraz w tej roli wystąpi członek legendarnego kwartetu Milesa Daviesa - amerykański kontrabasista Ron Carter, który na 11. Zadymce wyróżniony został statuetką Anioła Jazzu 2009. Carter jako rezydent otrzyma muzyczne klucze do miasta wykonane przez bielską rzeźbiarkę Lidię Sztwiertnię.

Zadymka jest obecnie najlepszym polskim festiwalem jazzowym dzięki intuicji organizatorów ze Stowarzyszenia Sztuka Teatr, którzy od ponad dwudziestu lat udanie poszukują atrakcyjnych form prezentacji dużych projektów muzycznych. Festiwal z roku na rok znajduje nowe sale koncertowe, nowe formy wyrazu i nową publiczność poza Bielskiem-Białą, gdyż w rodzinnym mieście wyczerpał możliwości rozwoju.

- Z utęsknieniem czekamy na oddanie do użytku sali koncertowej Cavatiny. Jesteśmy gotowi do współpracy - deklaruje dyr. Batycki. - Nie mogę wykluczyć, że duże zadymkowe produkcje wrócą do Bielska-Białej - dodaje. Podobnie jak w latach ubiegłych, gospodarzami festiwalowych koncertów będą także bielskie kluby Klimat oraz Metrum.

Zadymka analogowo-butikowa

Nowością tegorocznego festiwalu będą dwa koncerty, które odbędą się tego samego dnia o tej samej porze - w kopalni Guido w Zabrzu na poziomie 320 m p.p.m. oraz w schronisku na Szyndzielni na poziomie 1001 m n.p.m. W obu miejscach staną telebimy, które pozwolą pod ziemią oglądać to, co aktualnie dzieje się nad ziemią (i odwrotnie).

W tradycyjnym koncercie na Szyndzielni wystąpi Mitch&Mitch, polska orkiestra znana bielskiej publiczności m.in. ze wspólnych koncertów ze Zbigniewem Wodeckim. To muzyczni prowokatorzy sięgający po country, rock and rolla czy elementy jazzu. Mieszają różne style, eksperymentują, prowokują publiczność do tańca.

- Słuchacze często pytają nas, czy bilety na Zadymkę będzie można kupić przez internet? Przecież na wielkich imprezach masowych jest taka możliwość - mówi Jerzy Batycki. - Mogliśmy już dawno wprowadzić sprzedaż internetową, ale po konsultacji ze stałymi bywalcami naszego festiwalu uznaliśmy, że nie tędy droga. Jurek, usłyszałem, nie róbcie tego! Wasza siła polega na bezpośrednim kontakcie z publicznością - dodaje dyrektor Zadymki. - Chcemy pozostać festiwalem analogowo-butikowym. Żeby każdy słuchacz był przeświadczony, że należy do elity.

Robert Kowal

LOTOS Jazz Festival - 22. Bielska Zadymka Jazzowa odbędzie się od 24 lutego do 1 marca w Bielsku-Białej, Zabrzu i Katowicach. Organizatorzy festiwalu obliczyli, że w ciągu minionych 21 lat w Bielsku-Białej zobaczyliśmy grubo ponad tysiąc muzyków ze wszystkich kontynentów, w tym ponad 200 gwiazd polskich, europejskich i światowych. Widownię wszystkich edycji szacuje się na ok. 100 tys. osób. Szczegółowe informacje o najnowszej edycji znajdziesz TUTAJ.

***

Z ostatniej chwili: bielszczanka Marta Wajdzik została zaproszona do udziału w dwóch festiwalach partnerskich Bielskiej Zadymki Jazzowej - Kaunas Jazz na Łotwie oraz Leopolis Jazz na Ukrainie.