Warunki pogodowe w wyżej położonych partiach gór są bardzo trudne. W Beskidach są miejsca, gdzie śniegu jest po pas i bez nart lub rakiet można zapaść się do samej ziemi. O ostrożność apelują ratownicy GOPR, dla których okres świąteczno-noworoczny jest czasem bardzo pracowitym.

- Mimo, że ustały intensywne opady śniegu, warunki do uprawiania turystyki wciąż są bardzo trudne. Potęguje je silny wiatr, który zaciera ślady na wcześniej przetartych szlakach. Drzewa łącznie z pniami są znacznie oszronione, dlatego zwłaszcza po zmroku trudno się zorientować w przebiegu szlaku. Miejscami śniegu jest po pas, bez nart lub rakiet można zapaść się do samej ziemi, skąd ciężko wydostać się na powierzchnię - informują ratownicy Beskidzkiej Grupy GOPR.

Osoby udające się w góry powinny zainstalować w swoim telefonie aplikację Ratunek. Umożliwia ona automatyczne przesłanie SMS z lokalizacją osoby dzwoniącej i kontakt telefoniczny ze służbami ratowniczymi działającymi w Polsce - w regionach górskich (GOPR i TOPR) i na obszarach wodnych (WOPR i MOPR). Numer ratunkowy w górach 601 100 300 i numer ratunkowy nad wodą 601 100 100 udostępnione przez operatora telefonii komórkowej Plus są zintegrowane z aplikacją.

bak

Foto: GOPR Beskidy