Obchodzący w tych dniach setną rocznicę urodzin bielszczanin Mieczysław Kubica nigdy nie stosował żadnych diet, a ze względu na pracę można powiedzieć, że przez 40 lat był biernym palaczem. Ożenił się w wieku 45 lat, a jego wybranka Maria była od niego młodsza o 21 lat.

Mieczysław Kubica urodził się w Rybarzowicach, a później z rodzicami zamieszkał w Szczyrku, gdzie Kubicowie prowadzili słynny pensjonat Maria. Po wojnie władza ludowa odebrała pensjonat, a pan Mieczysław przeszedł do gastronomii. Prowadził m.in. takie lokale, jak Leśniczówka w Cygańskim Lesie czy Ratuszowa w Białej.

Ożenił się w wieku 45 lat, a jego wybranka Maria była od niego młodsza o 21 lat. Ma dwóch synów i dwóch wnuków. Dla wnuków był ich pierwszym nauczycielem angielskiego i niemieckiego oraz gry w szachy. Od dwóch lat ma problemy z chodzeniem i źle słyszy, ale humor go nie opuszcza. Jest szarmancki, a rodzina wspominając jego barwne życie żałuje, że nie zachowały się listy pisane przez jego liczne adoratorki z młodości.

Przyjęcie z okazji setnej rocznicy urodzin pana Mieczysława odbyło się właśnie w szczyrkowskim pensjonacie Maria. Z okazji jubileuszu życzenia w imieniu samorządu Bielska-Białej złożyli seniorowi Janusz Okrzesik, przewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej i Danuta Brejdak, dyrektor Biura Rady Miejskiej.

bb

Foto: Urząd Miejski Bielsko-Biała