Pracownik hipermarketu kradł tylko drogą whisky. Wpadł na gorącym uczynku
W jednym z bielskich hipermarketów zatrzymano na gorącym uczynku pracownika sklepu, który przez kilka tygodni wynosił z magazynu markowy alkohol. Jego łupem padała zawsze wysokogatunkowa whisky. Sprawcy grozi pięć lat więzienia i wysoka grzywna. Będzie musiał też zapłacić za alkohol, którego nie udało się odzyskać.
We wtorek do oficera dyżurnego III komisariatu wpłynęło zgłoszenie od pracowników ochrony jednego z bielskich hipermarketów. Ujęli oni na gorącym uczynku pracownika, który w plecaku chciał wynieść ze sklepu sześć butelek drogiej whisky. Na miejsce wysłano policjantów, którzy potwierdzili kradzież. Skradziony alkohol wrócił na sklepowe półki, a podejrzewany o kradzież mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Mundurowi ustalili, że 26-latek już wcześniej kradł alkohol ze sklepu, w którym pracował. W sumie wyniósł trunki o wartości blisko 2 tys. zł. Jego łupem padała zawsze wysokogatunkowa whisky. Śledczy zebrali obciążający go materiał dowodowy i doprowadzili do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży. Mężczyźnie grozi kara do pięciu lat więzienia i wysoka grzywna. Będzie musiał też zapłacić za alkohol, którego nie udało się odzyskać.
bb
Oceń artykuł:
57 4Komentarze 15
Z takimi brudnymi łapami to on rowy powinien kopać!

Klauzula informacyjna ›