„Wspólnie dla Bielska-Białej” - tak ma nazywać się nowy klub w Radzie Miejskiej Bielska-Białej. Nad jego formowaniem osobiście czuwa prezydent Jarosław Klimaszewski - ustalił nasz portal. Jeśli sprawdzi się najbardziej optymistyczny scenariusz, nowy klub składać się będzie z 14 radnych, którzy dotąd należeli do klubów PO, KWW JK oraz PiS. To wystarczy, by spokojnie rządzić miastem.

Za kilka dni minie rok od zaprzysiężenia Jarosława Klimaszewskiego na urzędzie prezydenta Bielska-Białej. Dzień przed sesją inaugurującą nową kadencję samorządową prezydent-elekt podpisał porozumienie programowe z Niezależnymi.BB. W ten sposób kluby Platformy Obywatelskiej i KWW Jacka Krywulta zyskały nowego sojusznika i w trójkę zbudowały większość w Radzie Miejskiej.

Nowy klub już we wtorek?

Zaledwie po upływie roku układ sił w bielskim samorządzie może zostać wywrócony do góry nogami. Od kilku tygodni trwają kuluarowe rozmowy w sprawie utworzenia nowego klubu radnych, które w ostatnich dniach nabrały przyśpieszenia. Nad całością czuwa prezydent Jarosław Klimaszewski, który marzy o zbudowaniu własnego zaplecza pozwalającego swobodnie rządzić miastem.

W czerwcu z klubu PiS wykluczony został Roman Matyja, który teraz pozostaje radnym niezrzeszonym. Z nieoficjalnych informacji wynika, że o odejściu myśli dwóch innych radnych związanych z klubem PiS. Jeśli do końca tygodnia zostaną dopracowane szczegóły, to we wtorek na sesji Rady Miejskiej oficjalnie powołany zostanie nowy klub radnych pod egidą prezydenta Klimaszewskiego, który przyjmie nazwę „Wspólnie dla Bielska-Białej”.

14 albo 2x7

Według optymistycznego scenariusza, w skład nowego klubu wejdzie czternastu radnych - siedmiu z klubu PO, czterech z klubu KWW Jacka Krywulta, niezrzeszony Roman Matyja oraz dwóch radnych z PiS. Szefem klubu miałby zostać niezwykle aktywny Karol Markowski, któremu mógłby pomagać swoim doświadczeniem były prezydent Krywult.

Drugi wariant zakłada utworzenie nowego klubu na bazie czterech radnych KWW Jacka Krywulta oraz trzech radnych związanych w przeszłości lub obecnie z opozycyjnym w Radzie Miejskiej klubem PiS. W tej opcji jako niezależny byt pozostawałby siedmioosobowy klub PO. Jak słyszymy, jest to jednak scenariusz rezerwowy i na obecnym etapie rozmów mniej realny.

Co dalej z porozumieniem programowym z Niezależnymi.BB, których cztery głosy tracą na znaczeniu wobec zmieniającego się układu sił w Radzie Miejskiej? Umowa podpisana rok temu ma pozostać wiążąca. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że nie ma projektu odwołania z funkcji przewodniczącego rady Janusza Okrzesika. Żadnych zmian nie należy spodziewać się również w gronie zastępców przewodniczącego, których będzie nadal trzech.

Bartłomiej Kawalec