Chciała zejść z Szyndzielni wzdłuż słupów kolei. Musiała wzywać GOPR - foto
Najkrótszą możliwą drogą powrotną wzdłuż słupów kolei gondolowej chciała zejść z Szyndzielni 67-letnia turystka, która dzisiejszej nocy wezwała na pomoc ratowników GOPR. Kobieta wielokrotnie przewracała się w błotnistym terenie i w ciemności zabłądziła.
W sobotę ok. południa 67-letnia turystka wybrała się na wycieczkę w rejon Szyndzielni. Po zapadnięciu zmroku zamierzała wrócić najkrótszą możliwą drogą biegnącą wzdłuż słupów kolei linowej, ale ze względu na brak oświetlenia zabłądziła. Z powodu nieodpowiedniego obuwia wielokrotnie przewracała się w stromym i błotnistym terenie. Wreszcie o pomoc zwróciła się do centrali GOPR w Szczyrku.
Jak relacjonuje Beskidzka Grupa GOPR, do akcji zadysponowani zostali ratownicy pełniący dyżur w stacji ratunkowej „Klimczok”. Po dotarciu do zagubionej turystki zabezpieczyli ją termicznie i sprowadzili do miejsca, skąd możliwy był transport quadem. Kobieta została przekazana rodzinie.
bak
Artykuł wyświetlono 6610 razy.
Oceń artykuł:
17 46
Średnia ocena 2.1/5 dla "Chciała zejść z Szyndzielni wzdłuż słupów kolei. Musiała wzywać GOPR - foto" bazuje na 63 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 33
DertixYoutube
Bradzo fajnie bez czołowki bez dobrych butow! BRAWO!
Doqueverstebh
Ale widzicie...rozsądna babcinka...jak się zgubiła, to szukała czegoś, co spowoduje, że się nie zgubi. Przecież to nawet logiczne, że jeśli zgubię się w górach, to szukam jakiegoś punktu zaczepienia, drzew ponumerowanych, anteny, masztu, schroniska, czy tak ja ta pani, właśnie słupów kolei linowej. Ja bym podobnie postąpił. Ups...sprytna kobitka...
M.T.
Najprostszym, najłatwiejszym szlakiem na i z Szyndzielni jest ten oznaczony na czerwono, wprost spod schroniska na Dębowcu. Szeroka autostrada, dobra nawet dla adidasów, czy klapek ( czego rzecz jasna nie radzę, bo to samobójstwo), i jeśli ktoś jest turystą na słowo honoru, niech lepiej wybiera właśnie tą drogę. Jedyny warunek - to latarka. To chyba powinno być oczywiste. W górach ściemnia się błyskawicznie. A swoją drogą - jednak chyba lepiej wezwać GOPR, niż potem mieć na sumieniu u rodziny pogrzeb. Nauczka zostanie do końca życia!!!
Teodor
Nie wiem jak to ocenić. Osoba 67 lat wybiera się, jak to napisano w rejon Szyndzielni ok. południa. Może tak szła na Szyndzielnie wzdłuż słupów kolejki. Najkrótsza, najszybsza trasa okazała się najdłuższa. Zmrok zapadł postanowiła wrócić. Ciekawe ilu pseudo turystów będzie się przechwalało, że pod kolejką weszli i zeszli na Szyndzielnie.
mero
Starsza pani wieczorem powinna byc w domu a nie smykać sie po górach szukała grzybów w lesie czy szczęścia ?
Bogusz
Gratulacje i podziękowania dla p. Matusiaka, wspaniałego GOPRowca
Tyle
Po to są te ślużby tak jak pogotowie i tyle w temacie cos sie dzieje i mają reagowac place na to podatki
mmm
@mazan, może jednak nazywajmy takie „eskapady” po imieniu — to sport ekstremalny.Mi się zdarzało uprawiać tam ekstremalny sport, wchodziłem pod kolejką pod górę, nawet po ciemku — jednak zawsze z odpowiednim wyposażeniem, odpowiednią odzieżą i obuwiem, oświetleniem. W dół całej tej trasy nigdy nie odważyłem się przejść, nawet w ciągu dnia. Cóż, ta pani była odważna...
mazan
Dlatego powinno sie placic dodatkowe ubezpieczenie od takich ekspada na wlasne zyczenie. Odpowiedzialnosc sluzb publicznych powinna sie konczyc na granicach stref zamieszkania. Dalej, mozesz isc ale plac za swoje. Zaraz dojdziemy do takich absurdow jak w Tatrach polskich. Slowacy juz to dawno wyprostowali.
Ziomus
Właśnie główne wydanie Wydarzeń Polsatu o tym mówi. Gdzie ten mądry co się tak rzucał że pietnowana jest babcia? Masz nowy cel hehehe
mądrala
@Z górki po ciemku, nie masz pojecia kim ty jesteś. Nie dowiesz się niestety, bo mnie admin wytnie. Szkoda mały żałosny człowieku. To żaden z moich bliskich ale warunki nie są dobre, a ty nie jesteś nikim więcej niż ....
aset
W tym wieku nie idzie się samemu w góry, dlaczego czekała do zmroku
myślała ze ktos ja weżmie na ręce i zniesie na dół ?
Kac_zoR
Sporo osób pisze tu o wystawienie rachunku za akcję. Proponuję zapoznać się głębiej z tematem ratownictwa górskiego i ze zdaniem samych ratowników na temat opłat za akcję. Powiem w skrócie: ratownicy są kategorycznie przeciwni wprowadzeniu opłat za akcje ratunkowe, bo to idiotyzm. Weźmy przykład tej pani z artykułu. W momencie gdy uświadomiła sobie, że bez pomocy nie da rady wrócić na dół, po prostu zadzwoniła i pomoc nadeszła, natomiast gdyby miała przed sobą wizję opłaty za akcję ratunkową to mogłaby pomyśleć, że nie chce płacić i spróbuje jeszcze trochę podejść, a to mogłoby się skończyć tragicznie. Właśnie dlatego sami ratownicy są przeciwni jakimkolwiek rachunkom za akcję, bo to mogłoby doprowadzić do niejednej tragedii. Wszak za akcje straży pożarnej, pogotowia ratunkowego, czy jakiejkolwiek innej służby także się nie płaci, bo wszyscy składamy się na nich w podatkach. Służby ratunkowe powinny być wzywane natychmiast w sytuacji każdego zagrożenia, bez zastanawiania się o tym czy nas na to stać czy nie.
mmm
@Kac_zoR, ale na tym polega odpowiedzialność za własne czyny. Jeśli ktoś chce ryzykować chodząc w góry, np. wysokie, to powinien wykupić ubezpieczenie, albo wiedzieć, że ryzykuje nie tylko swoim zdrowiem, ale też finansowo (jeśli wezwie pomoc). Może też nie ryzykować, nie wybierać się bez ubezpieczenia w wysokie góry, albo... nie ryzykować schodząc z Szyndzielni po ciemku, bez szlaku, bez odpowiedniego obuwia, nawet bez oświetlenia.Nie masz też racji, że za wezwanie pogotowia ratunkowego się nie płaci, ja nie mam ubezpieczenia NFZ, więc za taką akcję musiałbym płacić (i to mimo że państwowe pogotowie jest finansowane z moich podatków). A w przypadku straży pożarnej też chyba to nie jest takie oczywiste (sprostujcie, jeśli się mylę) – jeśli komuś udowodni się zaniedbania lub niedbalstwo, które spowodowało pożar (np. jeśli ktoś się schleje i zapomni o garnku pozostawionym na gazie), to przecież może się liczyć z konsekwencjami, także finansowymi.
GzG
Dobrze że się nic nie stało i że zawsze jest ktoś kto pomoże Super robota gratuluję udanej akcji Pani natomiast przeceniła swoje możliwości Pod kolejka jest naprawę stromo i ślisko
mmm
„Pani natomiast przeceniła swoje możliwości” — elegancki eufemizm, ale nie widzę powodu, by nie mówić wprost: pani zachowała się skrajnie głupio. I absurdalny wybór tej trasy był tylko jednym z elementów głupiego zachowania, nawet gdyby wracała szlakiem, to powinna mieć odpowiednie obuwie i latarkę.
Mis
Każdemu się może zdarzyć, ale niestety w tym przypadku głupota wygrała...
Julek
goprowcy to Ochotnicze ...jak nazwa wskazuje, nie zarabiają
Serio ochotnicze?
"strażacy" z osp dostają pieniądze = wynagrodzenie za czas spędzony na interwencji. Jak często osp jest pierwsze na miejscu zdarzenia ? Jak wyjeżdża samochód z PSP to w osp dopiero odpalają syrenę,ale jest to początek akcji!! "W pierwszym kwartale 2018 roku górna granica kwoty ekwiwalentu za każdą godzinę udziału w działaniach ratowniczych to 26,40 zł." Dodatkowo "Pieniądze, zarobione przez strażaków OSP za udział w akcjach oraz szkoleniach, są zwolnione z podatku dochodowego."
mmm
@haha, jeśli się mylę, to peoszę o sprostowanie, ale strażacy w ramach OSP działają ochotniczo, nie jest to ich praca etatowam jak to jest w przypadku goprowców. Dodatkowo GOPR to po prostu część państwowego systemu, podobnie jak placówki opieki zdrowotnej działające w ramach NFZ, więc finansowane budżetowo (nie tylko ze składek zdrowotnych, ale też z podaktów, także poprzez samorządy); tymczasem OSP – przynajmniej w teorii – w przeciwieństwie do straży zawodowej działają poza państwowym systemem. Czy może za wyjazd dostają też jakąś kasę z budżetu?
mmm
No właśnie, szacun dla nich, fajnie, że robią to, co robią, ale ten człon nazwy wypadałoby już usunąć... Albo zmienić, żeby zachować skrót (choć nic mi do głowy nie przychodzi)...
wielki turysta heheh
nie zadziwiaj od tego są służby płacisz na to z podatków
osp
obiektywny/ A za głupotę kierowców? Koszty działania policji drogowej, usuwanie skutków wypadków przez straż pożarną, wielogodzinne korki na autostradach po każdym wypadku - te koszty też ponosimy wszyscy.
turysta
Mam nadzieję że wystawiono jej rachunek za akcje ratowniczą !

Klauzula informacyjna ›