Dwie nieudane próby budowy krematorium. Będzie kolejna?
Nawet połowa pogrzebów na bielskim cmentarzu komunalnym to tzw. pochówki urnowe. Plany zbudowania krematorium w mieście na razie stanęły pod znakiem zapytania, bo dwie próby wyłonienia firmy, która wybuduje piec kremacyjny zakończyły się fiaskiem. Według planów spółki Zieleń Miejska, spopielarnia zwłok powstać ma przy kaplicy na cmentarzu komunalnym. Teraz zakłady pogrzebowe działające w Bielsku-Białej korzystają z usług firm w Żorach, Jasienicy, a nawet w czeskiej Ostrawie.
W ramach inwestycji planuje się m.in. budowę pieca kremacyjnego z systemem bezpieczeństwa termicznego, strefą schładzania prochów oraz sondą tlenową do regulacji podciśnienia w piecu. Obiekt powstać ma przy domu pogrzebowym na terenie cmentarza komunalnego przy ul. Karpackiej. Instalacja zasilana będzie gazem magazynowanym w specjalnym zbiorniku. Urządzenie projektowane jest w taki sposób, by móc wykonywać dziennie do 6-8 kremacji (czas trwania jednej to ok. 60-90 minut).
Dwa nieudane przetargi
Wiosną poprawkę do budżetu Bielska-Białej ze środkami na realizację inwestycji przyjęła Rada Miejska. Od tamtej pory Zieleń Miejska próbowała dwukrotnie wyłonić wykonawcę prac związanych z budową krematorium. Przetarg ogłoszony w czerwcu został unieważniony ze względu na brak oferentów. Drugi, wrześniowy, anulowano, bo zgłosił się tylko jeden wykonawca. Za realizację prac oczekiwał 1,23 mln zł, podczas gdy budżet przewidziany na inwestycję wynosi niewiele ponad 1,1 mln zł.
Jak dowiedział się portal, wkrótce będzie trzecia próba wyłonienia firmy, która zbuduje spopielarnię zwłok w Bielsku-Białej. Zieleń Miejska jest zdeterminowana, by zbudować krematorium, bo dziś nawet połowa pogrzebów na cmentarzu komunalnym to tzw. pochówki urnowe. Od 2000 roku jest ich systematycznie coraz więcej, chociaż wciąż daleko nam do liczby tego rodzaju pogrzebów w Niemczech czy Czechach.
Nie będzie uciążliwa dla sąsiadów
W promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Bielska-Białej istnieją krematoria w Bytomiu, Rudzie Śląskiej, Dąbrowie Górniczej, Żorach i Ostrawie. Kilka lat temu krematorium powstało przy jednym z zakładów pogrzebowych w pobliskiej Jasienicy i nie obyło się wtedy bez protestów społecznych. Władze Bielska-Białej zapewniają, że instalacja nie będzie w żaden sposób uciążliwa dla okolicznych mieszkańców.
Zieleń Miejska działa od 30 lat, obecnie w formie spółki prawa handlowego, w której 100 proc. udziałów ma bielski samorząd. Firma zajmuje się m.in. produkcją i sprzedażą roślin, prowadzi sklep ogrodniczy, sprzedaje drewno i w imieniu gminy sprawuje nadzór nad lasem komunalnym. Ponadto świadczy kompleksowe usługi pogrzebowe oraz zarządza cmentarzem komunalnym przy ul. Krasickiego i Karpackiej w Bielsku-Białej. Ta druga nekropolia to największy tego typu obiekt w mieście o powierzchni ok. 20 ha.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
53 11
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 16
Dwa to nie w krematoriach mordowano ludzi. Ludobójstwo to komory gazowe, wycieńczająca praca, nieludzkie eksperymenty i zwyczajne bestialstwo nadzorców. Krematoria to był sposób pozbywania się zwłok a nie ludobójstwo, tyle ze powiązany z systemem zabijania. Więc nie demonizuj.

Klauzula informacyjna ›