Ukraińcy piętnowani przez internautów. Piją i szaleją na drogach?
Ukraińcy piją, a potem siadają za kółko i sieją śmiertelne zagrożenie na bielskich drogach. I nic im za to nie grozi! - taki obraz wyłania się z komentarzy zamieszczanych w mediach społecznościowych. Czy potwierdzają to dane statystyczne?
Internauci piszący komentarze pod informacjami o wypadkach samochodowych nie przebierają w słowach, a już szczególnie nie mają litości - słusznie - dla pijanych kierowców. Nie traktują jednak wszystkich równo. Szczególnie pastwią się bowiem nad kierowcami z Ukrainy. Wyzwiska padają jednak nie tylko pod adresem tych pijanych Ukraińców, którzy spowodowali kolizję, ale wobec całej nacji.
Śledząc facebookowe wpisy i komentarze można odnieść wrażenie, że pijani Ukraińcy na drogach są wręcz istną plagą i to oni odpowiadają za większość kolizji i wypadków. Nie brakuje komentarzy, że nie ponoszą za to żadnych konsekwencji, a tym, którym zniszczyli samochód czy mienie nigdy nie zostaną zwrócone pieniądze, bo z ubezpieczeniami w przypadku Ukraińców różnie bywa.
Na szczęście, statystyka nie zna żadnych uprzedzeń. Z danych bielskiej policji nie wynika, by goście ze Wschodu wiedli prym wśród pijanych kierowców na naszych drogach. Policjantów przerażają nie tyle statystyki dotyczące Ukraińców, ale ogółu pijanych za kółkiem. Po chwilowym spadku liczby pijanych kierowców, gdy w życie wchodziły zaostrzone przepisy, obserwujemy wzrost negatywnego zjawiska.
O szczegółach policyjnej statystyki będzie można przeczytać w nowym numerze „Kroniki Beskidzkiej”, który tradycyjnie pojawi się w sprzedaży w czwartek.
bb
Oceń artykuł:
35 50