Nawet 170 mln zł może kosztować w najbliższych latach wymiana taboru Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Bielsku-Białej. Według planów, do 2029 roku bielski przewoźnik zakupi m.in. 39 autobusów o napędzie elektrycznym oraz ładowarki do ich obsługi. Dodatkowo trzeba będzie kupić 59 pojazdów spełniających najwyższe normy emisji spalin.

Jedną z przyczyn wycofania się władz Bielska-Białej z obietnicy darmowej komunikacji dla dzieci i młodzieży jest konieczność wydatkowania 170 mln zł na zobowiązania z tytułu ustawy o tzw. elektromobilności (czytaj TUTAJ). Przyjęte założenia w zakresie planowanych nakładów inwestycyjnych MZK na tabor autobusowy i infrastrukturę dotyczą lat 2020-29.

Ładowarki na wskazanych pętlach

Wymiana taboru z uwzględnieniem wymogów wprowadzonej w zeszłym roku ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych wpływa na wzrost kosztów inwestycyjnych w postaci zakupu autobusów zeroemisyjnych (w przypadku Bielska-Białej elektrycznych) wraz z infrastrukturą do ich ładowania (na terenie zajezdni MZK oraz na wskazanych pętlach autobusowych).

Zgodnie z ustawą, spółka MZK w Bielsku-Białej - jako operator publicznego transportu zbiorowego - powinien zapewnić udział autobusów elektrycznych we flocie użytkowanych pojazdów wynoszący: 5 proc. od 1 stycznia 2021 (siedem autobusów elektrycznych), 10 proc. od 1 stycznia 2023 (kolejne osiem elektryków), 20 proc. od 1 stycznia 2025 (kolejne 11 autobusów elektrycznych) oraz 30 proc. od 1 stycznia 2028 (kolejne 13 elektryków). Łącznie daje to 39 autobusów elektrycznych.

Trzy elektryki zastępują dwa diesle

Przewoźnik ma jednak możliwość zmiany kalendarza zakupów w stosunku do terminów przyjętych w ustawie, co wynika z tzw. Analizy Kosztów i Korzyści (czytaj TUTAJ), którą każdy samorząd musi wykonać przed wdrożeniem zapisów ustawy. Kolejny taki dokument opracowany zostanie w 2021 roku. Dzięki spadającym cenom autobusów elektrycznych elektromobilność prędzej czy później będzie musiała dotrzeć do naszego miasta.

W latach 2020-29 planowane jest wycofanie 85 autobusów oraz wprowadzenie do eksploatacji łącznie 98 autobusów nowych, w tym 39 zeroemisyjnych elektrycznych oraz 59 niskoemisyjnych. Różnica wynika z przyjętego założenia, iż w związku z koniecznością ładowania i ograniczonym zasięgiem trzy autobusy elektryczne zastępują dwa autobusy o napędzie konwencjonalnym.

W ciągu najbliższej dekady spółka MZK wyda na inwestycje 170,3 mln zł. Na podana kwotę składa się zakup wspomnianych 39 autobusów zeroemisyjnych (szacowany koszt to 89,7 mln zł), infrastruktury do ładowania autobusów elektrycznych (ok. 18,4 mln zł) oraz 59 autobusów niskoemisyjnych z normą emisji spalin EURO6 lub wyższą (ok. 62,2 mln zł).

Bartłomiej Kawalec