Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej rozpatrzy dziś pozew złożony w trybie wyborczym przez Mirosławę Nykiel przeciwko Bronisławowi Foltynowi, liderowi lokalnej listy Konfederacji. Parlamentarzystka domaga się zakazu rozpowszechniania listu, w którym przed laty kilkukrotnie ją pomówiono, zamieszczenia sprostowania oraz przeprosin.

Podczas wtorkowej debaty wyborczej w studiu „Beskidzka TV” (patrz TUTAJ) Bronisław Foltyn z Konfederacji poprosił Mirosławę Nykiel z Koalicji Obywatelskiej o odniesienie się do treści listu, jaki został wysłany do władz Platformy Obywatelskiej w 2007 roku (po zakończeniu debaty zamieścił pełną treść listu na swojej stronie w Facebooku). W liście pojawiają się zarzuty, że Mirosława Nykiel była m.in. członkiem PZPR.

Już po debacie posłanka opublikowała na swoim profilu w Facebooku prawomocny wyrok z 2008 roku, w którym sąd zabronił autorowi listu naruszania dóbr osobistych Mirosławy Nykiel oraz jej przeproszenie w dwóch tytułach prasowych. Wczoraj do bielskiego Sądu Okręgowego trafił pozew parlamentarzystki przeciwko Foltynowi. Wnioskodawczyni domaga się w nim m.in. zakazu rozpowszechniania treści listu, umieszczenia w mediach sprostowania oraz wpłaty 5 tys. zł na rzecz bielskiej organizacji.

Jeszcze dziś powinien zapaść wyrok w tej sprawie, od którego strony będą mogły złożyć odwołanie w ciągu 24 godzin. Sąd apelacyjny będzie miał 24 godziny na ponowne rozpatrzenie sprawy i wydanie prawomocnego orzeczenia. Do sprawy wkrótce wrócimy.

bak