Bagażniki na autobusach MZK? To się da zrobić, ale nie od razu
Sukcesywnie rozbudowywane górskie trasy rowerowe w Bielsku-Białej przyciągają coraz więcej turystów, ale w ślad za tym nie nadąża komunikacja miejska. Zdaniem radnego Rafała Ryplewicza, autobusy powinny zostać wyposażone w specjalne bagażniki do przewozu rowerów. W odpowiedzi władze miasta informują, że ich montaż możliwy będzie dopiero przy okazji zakupu nowych autobusów.
Interpelację w sprawie przystosowania autobusów MZK do przewozu rowerów Rafał Ryplewicz zgłosił na wrześniowej sesji Rady Miejskiej. Radny przekonywał, że osoby, które do Bielska-Białej przywożą rowery koleją, mają później problem z transportem swoich jednośladów komunikacją miejską. - Ich zdaniem, nie jest możliwe wprowadzenie rowerów górskich do wnętrza autobusu ze względu na liczbę pasażerów - argumentował.
Radny zwrócił się do władz miasta z pytaniem, czy miejski przewoźnik, wzorem Jaworzna czy Płocka, rozważa możliwość instalacji bagażników do przewozu jednośladów na wybranych autobusach. Jego zdaniem, takie bagażniki powinny znaleźć się na liniach nr 1, 7, 8 oraz 24.
Na interpelację odpowiedział pisemnie wiceprezydent Przemysław Kamiński, który poinformował, że bagażniki będzie można montować przy okazji zakupu nowych autobusów.- W obecnie eksploatowanych w MZK w Bielsku-Białej autobusach wykonanie prac nie jest możliwe - czytamy. Konieczne jest zawarcie w specyfikacji technicznej odpowiednich wymagań w celu wzmocnienia konstrukcji tylnej ściany pojazdu, przygotowania klap osłaniających silnik, które umożliwią serwis pojazdów bez konieczności demontażu bagażników czy uzyskania stosownych homologacji i certyfikatów.
bak
Foto: Rafał Ryplewicz
Oceń artykuł:
9 16Komentarze 9
Ja wyjeżdzam z domu na rowerze, wyjeżdzam na Szyndzielnię na rowerze a następnie jeżdzę po Enduro. A niektórzy to by chcieli żeby tata wyniósł rower z piwnicy, zawiózł samochodem pod kolejkę (no w ostateczności niech to będzie ten autobus) a następnie wagonikiem wyjazd na górę. Alternatywą dla nich jest elektryk (który też często wywożą kolejką na górę). Kolej mogę zrozumieć bo dla mieszkańców okolicznych miast to już większa wycieczka. Wysiąść można jak już było wspomniane na Leszczynach i z tego miejsca bez problemu dojechać na miejsce na rowerze.
Jest więcej palących problemów z komunikacją a nie jakieś kretyńskie bagażniki

Klauzula informacyjna ›