Dog Eat Dog w Rudeboy. Publiczność nosiła muzyków na rękach! ZDJĘCIA
Za sprawą agencji Knock Out Productions oraz Rudeboy Club bielska publiczność mogła cofnąć się w czasie do lat 90. Amerykański zespół Dog Eat Dog to rockowa gwiazda tamtej dekady, która zagrała w Bielsku-Białej dla kilkuset osób z okazji 25-lecia płyty "All Boro Kings”. Album ten sprzedał się w nakładzie ponad 600 tys. egzemplarzy i stał się dla zespołu punktem zwrotnym w karierze.
W latach 90. nikt nie mógł marzyć, że zespół rockowo-rapowy znany m.in. z hitów "No fronts" lub " Who's The King" z charakterystycznymi saksofonowymi partiami kiedykolwiek zagra w bielskim klubie. Marzenie wielu osób spełniło się teraz. Do Bielska-Białej przyjechali fani z całej Polski, a bilety zostały wyprzedane na długo przed koncertem.
Podczas występu Dog Eat Dog sala pękała w szwach. Pod i na scenie przez cały koncert kipiało energią. W niewielkim klubie szybko zrobiło się gorąco. Muzycy szaleli nie tylko na scenie, ale również wśród publiczności, która nosiła ich na rękach. Koncert gwiazdy głównej poprzedził występ fińskiego zespołu Waltari, znanego fanom cięższych rockowych brzmień od lat 90., a także szwajcarskiego zespołu punkrockowego Slimboy.
Dog Eat Dog nie był pierwszą światową gwiazdą, która zagrała w Rudeboy Club (Knock Out Production ściągnął już do Bielska-Białej m.in Sepulturę).
Tekst i foto: Piotr Bieniecki
Oceń artykuł:
17 2
Autor: Piotr Bieniecki
Fotoreporter portalu bielsko.biala.pl











































Klauzula informacyjna ›