Piłkarze Podbeskidzia po raz pierwszy w tym sezonie przystępują do meczu po serii trzech spotkań bez zwycięstwa. Głód wygranej jest większy niż kiedykolwiek wcześniej. Z kolei GKS Bełchatów będzie chciał dziś wieczorem po raz pierwszy w tym sezonie zdobyć pełną pulę w meczu wyjazdowym.

Forma GKS Bełchatów jest w tym sezonie nieprzewidywalna. „Brunatni” potrafili wygrać na inaugurację 3:0 z Radomiakiem Radom, by potem zaliczyć serię sześciu spotkań bez zwycięstwa. Dopiero triumf nad Wigrami Suwałki dał piłkarzom Artura Derbina przełamanie. W ligowym dorobku piłkarzy GKS nie ma jednak jeszcze wyjazdowej wygranej.

Liczą się tylko trzy punkty!

Czy to może dać przewagę Podbeskidziu, które od marca br. jest niepokonane na własnym stadionie? - Nie analizujemy tego jakoś szczególnie - odpowiada bramkarz TSP, Rafał Leszczyński. - Do każdego meczu podchodzimy tak samo, raczej nie patrzymy na to, ile dobrych spotkań jest za nami. Nas interesują tylko trzy punkty w najbliższym meczu.

W sobotnim meczu Podbeskidzie ma szansę podnieść się z przeciętnej dyspozycji w meczu pucharowym (porażka 0:1 z Pogonią Siedlce) i ligowym (porażka 0:1 ze Stomilem Olsztyn). - W szatni cały czas czuć sportową złość. W ostatnich dniach pracowaliśmy jednak nad tym, żeby ten niedosyt z poprzednich spotkań przekuć w pozytywne podejście do kolejnego meczu i tak właśnie podejdziemy do spotkania z GKS Bełchatów - mówi Leszczyński.

Każdy kibic na wagę złotówki

Dużym atutem Podbeskidzia w starciu z drużyną z Bełchatowa mogą być wypełnione trybuny „Bielskiej Twierdzy”. Kibice, którzy do tej pory ponieśli „Górali” do trzech zwycięstw (4:1 ze Stalą Mielec, 2:1 z Olimpią Grudziądz i 2:1 z Miedzią Legnica) i remisu z GKS Tychy. Na ostatnim meczu kibice Podbeskidzia pobili rekord frekwencji obecnego sezonu. Po gorszym okresie gry drużyny, ich wsparcie i doping są jeszcze ważniejsze.

Każdy kibic na stadionie będzie na wagę złota, a dokładniej... złotówki. Sponsor tytularny rozgrywek, Fortuna rozpoczyna bowiem drugą edycję akcji „Fortuna gdy pełna trybuna”. Jej twarzą w bielskim klubie stał się Kornel Osyra, który w krótkim spocie apelował do kibiców o liczne przybycie na sobotni mecz. - Fortuna przekaże Fundacji Polsat złotówkę za każde zapełnione krzesełko na naszym stadionie. Liczymy na Wasze wsparcie. Dajcie z siebie wszystko! - apeluje obrońca.

bb