"Słońce przelane na papier" - taki tytuł nosi wystawa, której wernisaż odbędzie się dzisiaj w Domu Kultury Olszówka w Cygańskim Lesie. - Zostawiam puszkę na kilka tygodni. Czasami przetrwa, a czasami zostanie skradziona lub zniszczona. Nie ma reguły. Udało mi się ostatnio wykonać zdjęcie Bielska-Białej - mówi Szymon Dyrcz, autor kolekcji.

Do zrobienia zdjęć jest potrzebna puszka, która po specjalnym przygotowaniu staje się aparatem otworkowym. W środku umieszcza się materiał światłoczuły, jakim jest czarno-biały papier fotograficzny, który zawiera sole srebra. Papier pod wpływem długotrwałej ekspozycji ciemnieje, dając obraz negatywowy. Zjawisko to było znane na długo przed wynalezieniem fotografii w 1839 roku, a dziś metoda wraca do łask.

- Metoda nazywana solarigrafią umożliwia stosowanie bardzo długich czasów naświetlania rzędu kilku, kilkunastu miesięcy, a nawet lat. Najczęściej aparaty solarigraficzne montowane są na balkonach, parapetach, drzewach, fasadach budynków czy na pojazdach - tłumaczy Szymon Dyrcz, który dziś w DK Olszówka opowie o swojej pasji.

Miłośnikowi fotografii udało się zrobić zdjęcie Bielska-Białej. Kto rozpoznaje to miejsce? Twórca podkreśla, to nie ostatnia taka praca przedstawiająca przestrzeń miejską. Kolejne puszki stoją w różnych częściach miasta. Wystawa potrwa do końca października. Wstęp wolny.

KGO