O godz. 12:00 pod pomnikiem Reksia przy ul. 11 Listopada rozpocznie się happening edukacyjny organizowany przez Fundację Ekologiczną ARKA wraz z inicjatywą Edukacja Empatyczna oraz uczniami i nauczycielami ze Szkoły Waldorfskiej w Bielsku-Białej. Wszyscy apelują o ograniczenie spożycia produktów odzwierzęcych.

2 października to Światowy Dzień Zwierząt Hodowlanych, których corocznie hodujemy kilkadziesiąt miliardów. Według magazynu „The Economist”, samych kurczaków zabijamy aż 50 mld rocznie. Co więcej, spożycie mięsa w ciągu ostatnich 50 lat trzykrotnie wzrosło, co powoduje nie tylko wzrost ilości zabijanych zwierząt, ale także większą degradację środowiska naturalnego.

- Hodowla przemysłowa zwierząt ma niewiele wspólnego z sielankowym obrazem chowu zwierząt, który serwują nam reklamy. Poza jałowymi warunkami życia, czyli wielkimi, zamkniętymi fermami, w których uwięzione są krowy, kury, kurczaki, świnie i inne zwierzęta, hodowla przemysłowa w dużym stopniu przyczynia się do niszczenia naszego środowiska naturalnego - tłumaczą organizatorzy.

Szacuje się, że sektor mięsny odpowiada za prawie 1/5 wytwarzanych przez człowieka gazów cieplarnianych, które przyspieszają zmiany klimatyczne. To więcej niż cały globalny transport. Hodowla przemysłowa zwierząt zanieczyszcza powietrze, wody gruntowe i glebę oraz prowadzi do deforestacji - wycinania lub wypalania lasów pod pastwiska dla zwierząt gospodarskich. Przemysł mięsny powoduje ogromne zużycie wody, z czego 98 proc. pochłaniają upraw przeznaczone na paszę dla zwierząt.

Fundacja Ekologiczna ARKA wraz z inicjatywą Edukacja Empatyczna chcą dziś przypomnieć bielszczanom i bielszczankom, że każdy i każda z nas ma wpływ na tę sytuację i może dokonywać świadomych wyborów konsumenckich. - Samo ograniczenie spożycia produktów odzwierzęcych przez znaczną część społeczeństwa ma ogromne znaczenie! Razem możemy pomóc zwierzętom, środowisku i naszemu zdrowiu! - przekonują organizatorzy.

bb