Za cztery lata nową drogą? Wreszcie zniknie „zakręt idiotów”
Jeszcze we wrześniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosi pierwsze postępowania przetargowe na budowę 40-kilometrowego fragmentu S1 z Bielska-Białej do Mysłowic. Zgodnie z planami, inwestycja podzielona będzie na cztery części, a prace ruszą za dwa lata. Nową drogą kierowcy pojadą jesienią 2023 roku. Według szacunków, inwestycja pochłonie ponad 3 mld zł.
Ponad dziesięcioletnie przygotowania do budowy S1 na odcinku od Mysłowic do Bielska-Białej o długości 40 km powoli dobiegają końca. W ramach inwestycji powstanie dwujezdniowa trasa o parametrach drogi ekspresowej, która wytyczona zostanie nowym śladem. Przebiegać będzie przez tereny wydobywcze czterech kopalń oraz trzy obszary specjalnej ochrony Natura 2000.
Przetarg z podziałem na odcinki
Zgodnie z planami GDDKiA, budowa została podzielona na cztery odcinki realizacyjne: I -od węzła Kosztowy II (z węzłem) do węzła Oświęcim (bez węzła) o długości 12,8 km, II - od węzła Oświęcim (z węzłem) do Dankowice o długości 15,1 km, III - od Dankowic do węzła Suchy Potok (z węzłem) o długości 12 km oraz IV - stanowiący obwodnicę Oświęcimia o długości 9,0 km.
Bielski węzeł Suchy Potok będzie początkiem trasy budowanej nowym śladem w kierunku Mysłowic. Dzięki inwestycji wchłonięty zostanie tzw. zakręt idiotów, który stanie się integralną częścią węzła łączącego trasy S1 i S52. GDDKiA planuje, że ogłoszenie przetargu dla odcinków I-III nastąpi jeszcze w tym miesiącu, najprawdopodobniej w poniedziałek, 30 września. Postępowanie przetargowe na czwarty odcinek stanowiący obwodnicę Oświęcimia ruszy w listopadzie.
Zgodnie z harmonogramem, wyłonienie firmy i zawarcie umowy na realizację inwestycji 40-kilometrowego odcinka S1 w tzw. trybie projektuj i buduj ma nastąpić w kwietniu 2020. Planowany termin rozpoczęcia prac to wrzesień 2021. Roboty inwestycyjne mają potrwać 24 miesiące.
Końcowy etap rozwiązań projektowych
Początkowo planowano ogłoszenie przetargu na budowę trasy w lutym, później termin ten przesunięto na kwiecień. Opóźnianie terminu związane było m.in. z koniecznością uzyskania zmiany rozporządzenia Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach ustanawiającej strefę ochronną ujęcia wód podziemnych w miejscowości Dankowice, co uniemożliwiało budowę drogi przez ten teren.
Ogłoszenie przetargu ma nastąpić pomimo braku ostateczności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla S1. Postępowanie prowadzone przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Warszawie trwa już ponad trzy lata. Mimo to GDDKiA zapewnia, że najtrudniejsze problemy formalne, blokujące uzyskanie ostateczności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zostały już usunięte. Inwestor deklaruje, że jest w końcowym etapie optymalizacji rozwiązań projektowych tak, aby do końca września ogłosić przetarg na pierwsze odcinki realizacyjne tej inwestycji.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
100 11
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 35
To w końcu jest ten projekt, czy go nie ma?
A zjazdów na Katowice z S1 jest kilka nie musisz pchać się na A4
gdybyś czytał to być wiedział jaka jest różnica pomiędzy BDI a wyprowadzaniem jeszcze większego ruchu na śląsko-UBcki odcinek autostrady A4

Klauzula informacyjna ›