Bielsko-Biała dziękuje wybitnemu muzykowi. „Mam tu potężny tłumek przyjaciół” - foto
Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej wybitny muzyk Jan Ptaszyn Wróblewski otrzymał dyplom Honorowego Obywatela Bielska-Białej. - Mam tu potężny tłumek przyjaciół, ulubione zakamarki i przyjeżdżam tu jak do własnego domu - mówił wzruszony artysta. Wieloletniemu jurorowi Bielskiej Zadymki Jazzowej towarzyszyła najbliższa rodzina.
Uroczystość wręczenia Janowi Ptaszynowi Wróblewskiemu tytułu Honorowego Obywatela Bielska-Białej rozpoczęła wrześniową sesję Rady Miejskiej. Przewodniczący rady Janusz Okrzesik przypomniał, że Wróblewski to ceniony muzyk jazzowy, kompozytor, aranżer, dyrygent, dziennikarz i krytyk muzyczny. - Gra na saksofonie tenorowym i barytonowym. Założył kilka zespołów i angażował się w wiele projektów muzycznych. Występował m.in. w USA, Europie, Afryce i Azji - mówił.
Jan Ptaszyn Wróblewski w latach 1968-78 kierował Studiem Jazzowym Polskiego Radia. Nagrał kilkanaście albumów, współtworzył kilkadziesiąt płyt, komponował muzykę filmową. Od ponad dwóch dekad pracuje w radzie artystycznej Bielskiej Zadymki Jazzowej. Prowadzi niektóre koncerty i poprzez swoje zaangażowanie, muzyczny prestiż i autorytet przyczynia się do promocji naszego miasta. Od szesnastu lat jest szefem jury konkursu Lotos Jazz Festival - Bielskiej Zadymki Jazzowej.
- Szanowni Państwo i kochane miasto! - powiedział wzruszony muzyk po odebraniu dyplomu. - Moje związki z Bielska-Białej sięgają znacznie dalej niż Zadymka Jazzowa, która stałą się pewnym szczególnym punktem w moim życiorysie. Bywały tu i wcześniej imprezy jazzowe, ale moje związki z miastem wypada chyba zacząć od Bolka i Lolka, długie lata jeździłem bielskim maluchem, ale najważniejsze jest to, że mam tu potężny tłumek przyjaciół, ulubione zakamarki i przyjeżdżam tu jak do własnego domu. Czuję się bardzo zaszczycony, że stałem się honorowym obywatelem Bielska-Białej - dodał Jan Ptaszyn Wróblewski.
bak
Oceń artykuł:
78 3Galeria:
Komentarze 2
Brawo!




Klauzula informacyjna ›