Za kilka lat trzykrotnie szybciej niż obecnie będzie można dostać się pociągiem z Bielska-Białej do Krakowa. W ostatnich dniach siatkę połączeń budowaną z myślą o uruchomieniu Centralnego Portu Komunikacyjnego zaprezentowała spółka o takiej samej nazwie. Do Bielska-Białej najprawdopodobniej nie dotrze tzw. kolej dużych prędkości, ale zdaniem wiceministra infrastruktury, ważniejsze dla nas jest połączenie z… Czechowicami-Dziedzicami.

Zgodnie z planami rządowymi, CPK powstać ma do 2027 roku w miejscowości Stanisławów na terenie gminy Baranów, ok. 40 km na zachód od Warszawy. Równolegle z inwestycją będą trwały prace nad programem modernizacji i budowy nowych linii kolejowych, aby skomunikować nowy port lotniczy z najbardziej odległymi zakątkami kraju. W ostatnich dniach spółka, która ma zbudować lotnisko, przedstawiła szczegółowe plany inwestycji kolejowych w południowo-wschodniej Polsce.

Szybciej, ale naokoło

Na terenie województwa śląskiego spółka CPK zakłada budowę ok. 100 km nowych linii kolejowych. Powstać ma m.in. nowy węzeł kolejowy (Węzeł Małopolsko-Śląski), który zbudowany zostanie na granicy województwa w rejonie Olkusza, skąd będą się rozchodziły linie w stronę Włoszczowy (połączenie z CPK i Warszawą), Krakowa, Katowic oraz zupełnie nowa linia kolejowa nr 170 z Chybia przez Jastrzębie-Zdrój do czeskiego Bohumina. Zgodnie z informacjami sprzed kilku miesięcy, tzw. szprycha nie dotrze do Bielska-Białej.

Dzięki inwestycji mieszkańcy naszego miasta mają szybciej dotrzeć m.in. do Krakowa. Według planów, przejazd tą trasą ma za kilka lat zająć nie więcej niż 60 minut (obecnie ponad trzy razy dłużej), ale do tego celu nie zostanie wykorzystana linia kolejowa nr 117 do Lanckorony, lecz trasa przez Węzeł Małopolsko-Śląski i… Olkusz. Plan zakłada, że dojazd z Bielska-Białej do tej miejscowości potrwa ok. 40 minut.

Plany spółki są bardzo ambitne. Według nich, przy prędkości eksploatacyjnej pociągów 250 km/h podróż z Bielska-Białej do Warszawy zajmie nie dłużej niż 2 godziny i 10 minut (dziś podróż na takim samym dystansie trwa ponad 60 minut dłużej). Pół godziny ma wystarczyć, by z każdego zakątka województwa śląskiego dostać się do stacji, z której będzie kursować tzw. kolej dużych prędkości.

Marginalizacja Bielska-Białej?

W marcu przeciwko marginalizacji Bielska-Białej protestowała posłanka Mirosława Nykiel. W odpowiedzi na jej interpelację wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild podkreślił, że „z punktu widzenia poprawy skomunikowania Bielska-Białej szczególnie istotne jest połączenie miasta z Czechowicami-Dziedzicami linią kolejową o odpowiednich parametrach, a następnie, w ramach wspomnianego ciągu szybkie połączenie kolejowe z węzłem CPK oraz za jego pośrednictwem ze wszystkimi regionami kraju”.

Wiceminister przypomniał, że realizowany jest projekt budżetowy na linii nr 139 od Czechowic-Dziedzic przez Bielsko-Białą do Zwardonia. - Pełna realizacja tego projektu pozwoli w perspektywie roku 2023 na usprawnienie przewozu podróżnych nie tylko z Bielska-Białej, ale i szerzej - z obszaru Górnego Śląska, co jest spójne z założeniami wspomnianej koncepcji. Już dziś pociągi dalekobieżne pokonują trasę łączącą Czechowice-Dziedzice i Bielsko-Białą w czasie ok. 11 minut - twierdzi wiceminister Wild.

Bartłomiej Kawalec