Bielskie ulice zalewane są banerami wyborczymi polityków różnych opcji. Z plakatami nielegalnie umieszczonymi w tzw. pasie drogowym walczy Miejski Zarząd Dróg. Wszystkie komitety miały do 15 września usunąć materiały wyborcze zainstalowane bez zgody zarządcy dróg. Kto nie dostosował się do wezwania, musi liczyć się z karą.

MZD wypowiada wojnę komitetom wyborczym, które nielegalnie umieszczają banery w tzw. pasie drogowym. Jak dowiedział się portal, w ostatnich dniach otrzymały one pisma z wezwaniem do zdemontowania plakatów w rejonie głównych skrzyżowań w Bielsku-Białej do 15 września. W przypadku braku reakcji plakaty zostaną ściągnięte przez odpowiednie służby.

Umieszczanie reklam w pasie drogowym wymaga uzyskania decyzji administracyjnej, która wiąże się z opłatą. - W przypadku nie uzyskania zezwolenia na zajęcie pasa drogowego nalicza się karę pieniężną w wysokości 10-krotności opłaty. Kodeks wyborczy nie zwalnia ze stosowania przepisów w zakresie uzyskania zezwolenia na zajęcie pasa drogowego w celu umieszczania reklamy - czytamy w piśmie, które trafiło do lokalnych polityków.

MZD przypomina, że zabrania się umieszczania plakatów wyborczych w obrębie skrzyżowań, gdyż stwarzają one zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego wskutek ograniczenia widoczności oraz rozpraszania kierowców. Bielskie ulice od kilku dni są w sposób szczególny kontrolowane przez pracowników MZD, którzy weryfikują legalność zawieszonych reklam wyborczych.

bak