W miniony czwartek w nocy doszło do napadu na jedną z bielskich stacji paliw. Napastnik uzbrojony w nóż sterroryzował załogę, która w obawie o własne życie wydała mu towar. Mężczyzna zdołał zbiec z miejsca zdarzenia, ale został szybko zatrzymany przez policjantów z komisariatu I.

Do zdarzenia doszło 5 września około godz. 1.20 w Bielsku-Białej. Napastnik wszedł na stację paliw i zażądał od obsługi podania mu jednej z serwowanych przekąsek. Załoga poprosiła go o uiszczenie zapłaty. Nie godząc się na to, mężczyzna wyjął nóż z rękawa. W obawie o własne życie obsługa podała mu towar, z którym napastnik się oddalił.

Wezwani na miejsce policjanci z komisariatu I rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Szybko ustalili, że związek z tym zdarzeniem może mieć 48-letni bielszczanin. W chwili zatrzymania miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Wczoraj bielski sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. Mężczyźnie grozi kara do 12 lat więzienia.

bb

Foto: Policja