Policjanci ze Szczyrku zatrzymali na gorącym uczynku 69-letniego mężczyznę z piłą spalinową, który kradł drewno z prywatnego lasu. Jak się okazało, sprawca kradzieży odpowiada za wycięcie prawie 30 drzew.

Wczoraj do Komisariatu Policji w Szczyrku zgłosiła się właścicielka działki w kompleksie leśnym przy ul. Podmagurą i powiadomiła, że ktoś wyciął i ukradł drzewo z jej lasu. Policjanci wraz ze zgłaszającą pojechali na miejsce zdarzenia. W trakcie szacowania wysokości strat usłyszeli w oddali odgłosy pracującej piły spalinowej.

Stróże prawa poszli w tamtym kierunku i spotkali 69-latka z piłą spalinową, który, jak się okazało, odpowiada za wycięcie prawie 30 drzew. Poszkodowana wstępnie wyceniała straty na około 5 tys. zł. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który trafił do policyjnego aresztu. Sprawca był już wcześniej zatrzymywany za podobne przestępstwo. Za wyrąb i kradzież drewna z lasu grozi kara do pięciu lat więzienia.

bb

Foto: Policja